mobile
REKLAMA

Dni Ursynowa 2019

W piątek i sobotę na terenie Kopy Cwila cały Ursynow hucznie świętował obchody dni swojej dzielnicy. Nie brakowało znakomitych gwiazd sceny muzycznej.

Katarzyna Bastrzyk
TAGI
Dni Ursynowa 2019

Pomimo upału, tłumy spragnionych zabawy pojawiły się na terenie niezwykle ciekawym i wyjątkowym na Ursynowie. Kopa Cwila idealnie nadaje się do wydarzeń plenerowych, a ludzie usytuowani na górce z idealnym widokiem na scenę, zgromadzali się już od wczesnych godzin. 

O 18 rozpoczęły się oficjalnie ogłoszone przez Burmistrza Dni Ursynowa 2019. 

I tak jako pierwszy na scenie pojawił się zespół Brak Snu, który zaprezentował krótki set zawierający swoje najlepsze utwory. 

Bardzo dobrze prezentująca się wokalistka i liderka zespołu wprowadziła publikę w klimat rockowej muzyki.

Po nich wystąpił Kekę, który dla odmiany zaprezentował muzykę hip hop.

-Super, ze mogę zagrać w takim miejscu na Ursynowie, legendarnym dla polskiego rapu- mówił ze sceny.

„Ty do mnie przyszłaś” , „Myślę o tym” to jedne z piosenek, które można było tego dnia usłyszeć.

Kolejną muzyczną odmianą byli Poparzeni Kawą Trzy, którzy w wesołych nastrojach weszli na scenę z mnóstwem instrumentów i pozytywnej energii.

Na początek zagrali „Zakochaj się we mnie” i „Jarosław K.” , po czym piosenką o skarpetce i bialym sandale zachęcili wszystkich do wspólnego śpiewania. Oczywiście nie zabrakło hitów „Byłaś dla mnie wszystkim”, które zagrali na sam koniec, oraz „Okrutna, zła i podła”.

Oprócz tego pojawił się tez cover zespołu Big Cyc - „Makumba”. 

Na sam koniec melancholijnie zagrał Maciej Malenczuk z zespołem. Gdy siedział na krześle z gitarą, można było odnieść wrażenie, ze gra tylko dla kilku osób w barze, a nie na tak dużej scenie i takim wydarzeniu. 

Idealnie zakończył piatkowy wieczór. 

W sobotę już od 11:00 Ursynow zaproponował wielki piknik. 

Nie zabrakło tez wielu stoisk, gdzie można było zakupić praktycznie wszystko: od popcornu i prażynek, przez łapacze snu i poduszki, po oscypki i lemoniady. Nie obyło się tez bez wielu regionalnych namiotów z jedzeniem. 

Młodzi artyści z zespołu The Dumplings pokazali, ze w takim wieku można już tworzyć wspaniale dźwięki i talentem przerastać swoich starszych kolegów z branży. 

Później na scenę wszedł raper O.S.T.R , który został znakomicie odebrany przez publiczność. 

Na sam koniec wystąpiła gwiazda polskiej sceny rockowej, czyli zespół Lady Pank. Zadowoleni przesyłali pozdrowienia ze sceny i dziękowali za wspólną zabawę. Zagrali wszystkie swoje największe przeboje, między innymi : „Zamki na piasku” , „Mniej niż zero” , „Tańcz głupia, tańcz” czy „Zawsze tam gdzie Ty”.  Wszystkie utwory były doskonale znane publiczności, która często sama je śpiewała głośniej od Janusza Panasewicza. Cała grupa zagrała tez emocjonujące solówki. Szybko nie zeszli ze sceny, bo tłumy długo wolały o kolejne bisy. Po tym koncercie przyszedł czas na finał zabawy, jednak w tym roku obyło się bez fajerwerków, co uszczęśliwiło na pewno wiele zwierząt. Za to „fajerwerki”  pojawiły się jedyne na scenie, bo każdy zespół dał z siebie wszystko.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda