mobile

Drugie zwycięstwo z rzędu siatkarzy MOS Wola

Drugoligowa drużyna MOS Wola Warszawa rozegrała w niedzielę awansem mecz 8. kolejki z UKS Centrum Augustów. Stołeczna drużyna potrzebowała niewiele ponad pięć kwadransów by rozstrzygnąć rywalizację na swoją korzyść z niepokonanym dotychczas zespołem z Podlasia.

Marcin Kalicki
Drugie zwycięstwo z rzędu siatkarzy MOS Wola

Mecz w hali sportowej przy ul. Rogalińskiej dobrze rozpoczął Kamil Leliwa. Środkowy MOS-u kąśliwą zagrywką stwarzał na początku seta olbrzymie problemy przyjezdnych. Z resztą nie tylko on. Ten element gry bardzo dobrze funkcjonował w całej warszawskiej drużynie. W połączeniu ze skutecznymi atakami i efektownymi blokami szybko można było zaobserwować oczekiwany efekt na tablicy wyników. Zespół z Woli był nie do zatrzymania i po blisko dwudziestu minutach cieszył się z wygranej w pierwszej partii 25:16.

Druga odsłona meczu była bardzo wyrównana. Żadna z drużyn nie zdołała osiągnąć większej niż 2-3 punktowa przewaga, a i prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie. W końcówce bliżej wygranej byli goście z Augustowa. Przy wyniku 22:23 trener MOS-u Krzysztof Wójcik poprosił o czas i była to bardzo dobra decyzja. Chwila przerwy wybiła z rytmu siatkarzy Centrum. Stołeczny zespół zdobył trzy punkty z rzędu i prowadził już 2:0.

Trzecia partia wyglądała podobnie jak pierwsza. Szybko przewagę uzyskali gospodarze, którzy w trakcie seta ją nie tylko zdołali utrzymać, ale i stale powiększać. Z dobrej strony pokazali się mistrzowie Polski juniorów: Gomułka, Bulira, Antoński, Szlęzak, Buczek czy Kulesza. Grali pewnie, jakby mieli już nie jeden mecz na poziomie seniorskim za sobą. Podopieczni trenera Wójcika pokonali rywali 25:16 i w całym meczu 3:0.

MOS Wola Warszawa – UKS Centrum Augustów 3:0 (25:14, 25:23, 25:16)

Stołeczna drużyna zagrała w składzie: Kajetan Iszczuk, Bartosz Gomułka, Kamil Leliwa, Adam Antoński, Jakub Buczek, Piotr Szlęzak, Dawid Bulira, Kacper Kulesza, Michał Kulesza, Karol Kubisz, Kamil Kubeł.

Specjalnie dla Informatora Stolicy spotkanie podsumowali zawodnicy MOS Wola. - Pierwszy set był bardzo prosty. Przeciwnik popełniał mnóstwo błędów, a my po prostu dawaliśmy im piłkę do gry. W kolejnym secie Augustów postawił cięższe warunki, bo zaczęli już trafiać w boisko i serwisem, lecz dzięki naszej świetnej grze w obronie wygraliśmy do 23. W ostatnim secie dobiliśmy naszego rywala, bardzo dobrą grą w każdym elemencie - mówi Piotr Szlęzak. - Cieszymy się z tego zwycięstwa i dopisujemy kolejne trzy w tabeli. Zagraliśmy dobrą siatkówkę i popełnialiśmy bardzo mało błędów z czego też się cieszymy. Oby kolejne mecze też tak wyglądały i żebyśmy mogli na spokojnie dokończyć ligę w tych trudnych czasach - dodaje Jakub Buczek.

- Od początku spotkania narzuciliśmy nasz styl gry. W pierwszym secie wychodziło nam wszystko. Zrobiliśmy bodajże dwa błędy własne i wygraliśmy wysoko do 14. W następnych dwóch setach przeciwnik grał trochę lepiej lecz to my zagraliśmy bardzo dobry mecz. Jesteśmy zadowoleni z systemu gry blok-obrona, jednak do poprawy mamy piłki wysokie bo wyglądały one niezbyt dobrze. Nie popadamy w samozachwyt. Od dzisiaj ruszamy z misją Międzyrzec, bo z nimi zagramy w najbliższy weekend – powiedział Kacper Kulesza.

Kolejne spotkanie siatkarze MOS Wola Warszawa rozegrają w najbliższą sobotę. O godz. 17:00 ich rywalem będzie UKS Międzyrzecka Trójka Międzyrzec Podlaski.

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda