mobile

Dziwna polityka wobec drzew

W sobotni poranek mieszkańców ulicy Nowogrodzkiej obudził odgłos pił mechanicznych. Zmienił on krajobraz skweru przed śródmiejskim urzędem dzielnicy. Miejsce, które zazieleniłoby się na wiosnę, teraz nie ma na to szansy.

Andrzej Sitko
Dziwna polityka wobec drzew

Zniszczenie skweru, chociaż zgodne z prawem – działka jest własnością prywatną bulwersuje nie tylko mieszkańców Śródmieścia. O komentarz w tej sprawie poprosiłem byłego zastępcę burmistrza dzielnicy.

- Pamiętam spór z Burmistrzem Wojciechem Bartelskim o ławeczki na tym skwerze. Zdecydował kiedyś o ich usunięciu i sporo nam czasu zajęło przekonanie go, że to nie tylko wieczorne siedlisko "elementu" ale i dobra przestrzeń do odpoczynku dla mam z dziećmi czy osób w podeszłym wieku. Po "happeningu" z ówczesną rzecznik prasową Śródmieścia Urszulą Majewską, kiedy okleiliśmy Burmistrzowi gabinet karteczkami "Oddaj nasze ławeczki", ostatecznie wróciły one na swoje miejsce. Ale już wtedy pojawiały się plany zabudowy tego miejsca i wiadomości o roszczeniach do gruntu. I pamiętam, że Burmistrz rozmawiał o zamianie działek i szukał ratunku dla tego zielonego miejsca. Biuro Gospodarki Nieruchomościami Ratusza zdaje się zlekceważyło problem i do zamian nie doszło. Stąd efekt barbarzyńskiej "ustawy Szyszki" i kolejne miejsce w Śródmieściu pozbawione zieleni. I obawiam się, że nie ostatnie, bo ta ustawa łącznie z warszawskim problemem reprywatyzacji daje sporo praw do ogołacania przestrzeni publicznej z drzew i krzewów – powiedział Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia 2006-2010, radny m.st. Warszawy 2010-2014.

Wycinka drzew na Nowogrodzkiej nie jest jedynym tego typu przypadkiem w stolicy.  Na Woli wycięto drzewa na Górczewskiej i w Parku Sowińskiego. Przypadki wycięcia drzew odnotowano na Pradze i Ochocie.

Edukacja ekologiczna jest koniecznością, stąd też w Warszawie odbywają się różnego rodzaju pikniki ekologiczne. Miasto w zamian elektrośmieci rozdaje sadzonki drzew czy w okresie przedświątecznym – choinki. Stołeczny Ratusz prowadzi też akcje nasadzenia nowych drzew. O zieloną Warszawę zabiega stowarzyszenia Warszawa Obywatelska.

- Staramy się czynić przestrzeń miasta bardziej przyjazną. W ramach budżetu partycypacyjnego chcemy zazielenić Warszawę. Projekty Zielona Świętokrzyska, Zielona Targowa i Żywopłoty zamiast słupków wygrały poprzednie edycje i realizowane w tym roku odmienią oblicze kilku ulic. Przeszło 200 drzew wsadzonych w gruncie na Świętokrzyskiej doskonale zastąpi donice. Podobnie na Targowej. W tym roku chcielibyśmy zawalczyć o lepsze oblicze Placu Bankowego oraz Towarowej i Marszałkowskiej, a także zazielenić kilka torowisk. Jednocześnie mamy świadomość, że nowe nasadzenia nie poprawią warunków naszego życia o ile nie zadbamy o już istniejące drzewa. Niestety obecnie mamy do czynienia z plagą bulwersujących wycinek drzew. Winne są przepisy. Zwłaszcza niesławna ustawa firmowana przez ministra Szyszkę dopuszczająca samowolne wycinki drzew na prywatnych działkach zbiera ponure żniwo. Choćby w ostatnią sobotę wytrzebiono zieleniec przed ratuszem Śródmieścia przy Nowogrodzkiej czy skwer przy Stalowej. Niekorzystne również są uregulowania sprawiające, że opiniowanie wycinek drzew rosnących na terenach należących do miasta spoczywa na Marszałku Mazowsza zamiast jak dotychczas na dzielnicowych wydziałach ochrony środowiska. Marszałek nie dysponuje armią urzędników, którzy mogliby komisyjnie sprawdzić zasadność wniosków o wycinkę. W efekcie każdy wniosek jest opiniowany pozytywnie. Stąd fala wycinek na terenach oświatowych. Urzędnicy twierdzą, że nic w takim porządku prawnym niewiele mogą zrobić. Wobec tak niesprzyjających warunków niezbędne są działania zmierzające do promowania dobrych praktyk. Troska o dorosłe drzewa rosnące w Warszawie skłoniła nas do zgłoszenia pilotażowych projektów „Dobre grzyby, czyli mikoryza dla drzew”. Projekty zakładają zakup i wykonanie szczepionek mikoryzowych rosnącym oraz nowo sadzonym na Polu Mokotowskim i Pradze Północ drzewom. Rozwój grzybni mikoryzowej poprawia warunki życia drzew dzięki czemu lepiej znoszą one trudne warunki życia w miastach. Profilaktyka i troska o Zdowie drzew pozwolą wiele z nich ocalić. Drzewa produkują tlen więc są nam niezbędne do życia. - powiedział Grzegorz Walkiewicz ze stowarzyszenia Warszawa Obywatelska.

Otwartym pozostaje pytanie, jaka będzie Warszawa? Czy będzie miejscem zielonym przyjaznym mieszkańcom, czy zamieni się w betonową pustynię, z zielonymi oazami parków. Na Ministerstwo Środowiska, dawniej Ministerstwo Ochrony  Środowiska, raczej nie ma co liczyć. Polityka wobec drzew może dziwić w obliczu problemu Polski ze smogiem. Tym bardziej,  że są one niezwykle ważnym elementem ekosystemu.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko