mobile

Legenda Legii Warszawa uwieczniona na ścianie 10-piętrowego bloku

Stołeczni kibice niejednokrotnie udowadniali, że pod względem organizacji i pomysłów na wsparcie swojego klubu piłkarskiego, nie mają sobie równych. Tym razem ich celem był ogromny mural upamiętniający postać legendarnego Lucjana Brychczego.

TAGI Legia
Legenda Legii Warszawa uwieczniona na ścianie 10-piętrowego bloku

Wynik ich prac posiada nieprzeciętną wielkość: 28.5 metra wysokości i 11,2 metra szerokości. Dokładnie takie parametry ma obraz namalowany przez kibiców Legii na jednej ze ścian bloku mieszczącego się przy ulicy Uniejowskiej 7 w Warszawie. Mural jest hołdem dla legendy Legii – Lucjana Brychczego, który z tym klubem jest związany już równe 60 lat. Jubilat osobiście przeciął wstęgę, co było symbolicznym odsłonięciem dzieła. Sam zainteresowany jest znany ze swojej skromności, więc jego mimika starała się nie zdradzać wielkich emocji, wywołanych niespodzianką. Jednak to, czego nie pokazywała twarz, zdradzały oczy – wielkie wzruszenie z pewnością poruszyło jednego z najlepszych zawodników Legii Warszawa w historii istnienia tego klubu. Na ceremonii pojawili się kibice, organizatorzy oraz obecni piłkarze stołecznej drużyny: Jakub Rzeźniczak i Miroslav Radović.

Emocje udziały się wszystkim zgromadzonym, co skutkowało kilkakrotnym, spontanicznym zaśpiewaniem „Sto lat!” oraz bezdyskusyjnego hymnu fanów drużyny z Łazienkowskiej, czyli „Snu o Warszawie” autorstwa Czesława Niemena. Po uroczystości zgromadzeni kibice pojedynczo oddawali hołd Panu Brychczemu, czy to przekazując go w kilku słowach uznania, czy też prosząc o autografy. Znamiennym jest fakt, że obecni byli nie tylko fani pamiętający czasy świetności jubilata, ale również reprezentanci najmłodszego pokolenia warszawiaków. Na osobne słowa uznania zasługuje również sposób realizacji planu muralu. Namalowanie obrazu tej wielkości wiąże się z dużymi kosztami, więc kibice zebrali pieniądze własnymi siłami. Przez jakiś czas sprzedawano specjalne szaliki-cegiełki z motywem flagi Lucjana Brychczego oraz koszulek z czaszką. Mimo zaangażowania aż 14 osób, prace trwały blisko 3 tygodnie.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda