mobile
REKLAMA

My jesteśmy Legią Warszawa i po prostu jedziemy tam wygrać!

Na piątkowej konferencji prasowej trener piłkarskich Mistrzów Polski Legii Warszawa – Romeo Jozak odpowiedział na kilka nurtujących pytań, które przewijały się ostatnio w mediach między innymi dotyczącymi Dominika Nagy czy Guilherme. Potwierdził także, że drużyna ze stolicy jest bardzo dobrze przygotowana do sobotniego spotkania.

Marcin Kalicki
My jesteśmy Legią Warszawa i po prostu jedziemy tam wygrać!

– Na stadionie w Kielcach jest bardzo głośny doping i wiemy, że tym razem będzie komplet kibiców. Mamy pełną świadomość tego, dokąd jedziemy, ale będziemy w pełni zmotywowani. To będzie mecz pomiędzy drużynami, które w tym sezonie grają najlepszą piłkę. To, że jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, będzie dla nas dodatkową motywacją. Zapowiada się wspaniałe widowisko – powiedział szkoleniowiec Wojskowych. – Oczywiście wciąż popełniamy błędy, ale szczęśliwie nie zostajemy za nie ukarani. Są pewne zachowania naszych zawodników w defensywie, które chcielibyśmy poprawić. W meczu z Górnikiem zaprezentowaliśmy jednak dużą stabilność i z tego jesteśmy zadowoleni. Jestem też usatysfakcjonowany naszą grą w ofensywie. Można być pewnym, że zostawimy w Kielcach nasze serca. Nasi zawodnicy są w pełni gotowi na rywalizację na najwyższym poziomie. Chcemy wygrywać każde spotkanie - to nasz cel. Musimy jednak grać pewniej i spokojniej, dominować nad rywalem. Trudno jest znaleźć się na pierwszej pozycji w tabeli, ale jeszcze trudniej jest ją utrzymać. Będzie to dla nas zastrzyk pozytywnej energii, która może nam pomóc. Piłkarze są bardzo pewni siebie w pozytywnym tego słowa znaczeniu – dodał Jozak.

Trener Legii przekonuje, że pomimo zapowiadającego się trudnego meczu zespół z Warszawy jedzie po zwycięstwo. – Wiemy, że Kielce to w tym sezonie prawdziwa twierdza i nikt nie zwyciężył tam od sierpnia. Grają bardzo dobry futbol, oglądałem ich spotkanie z Zagłębiem, które co prawda zremisowali, ale byli zespołem lepszym. To będzie trudny mecz, ale nie uważam, że trudniejszy niż ten z Górnikiem Zabrze. My jesteśmy Legia Warszawą i po prostu jedziemy tam wygrać.

Podczas konferencji prasowej padło także pytanie o Dominika Nagy, który nie gra w pierwszym zespole od kilku spotkań. – Nagy nie rozpocznie meczu z Koroną w pierwszym składzie. Wygląda coraz lepiej, jest częścią drużyny, ale wciąż potrzebuje trochę czasu, by rozpocząć spotkanie od pierwszej minuty. Z Chukwu jest podobnie. Bardzo stara się na treningach, ale to samo mogę powiedzieć o innych piłkarzach. Zagra w meczu z Drutexem-Bytovią. Jest blisko pierwszego zespołu, ale jednocześnie zbyt daleko, by wystąpić w lidze od pierwszej minuty.

Szkoleniowiec Wojskowych odniósł się także do możliwego odejścia z zespołu brazylijskiego pomocnika Guilherme: – Słyszałem dużo plotek o odejściu Guilherme i jest możliwość, że opuści nas zimą. Z zawodowego punktu widzenia, jeśli dostanie ofertę, to zapewne będziemy musieli pozwolić mu odejść. Natomiast z punktu widzenia osobistego i emocjonalnego, byłbym bliski skonać ze smutku, gdyby Gui opuścił zespół - ten zawodnik ma niesamowitą osobowość i wiele daje drużynie. Cieszy mnie, że jego wkład dostrzegają też kibice - było to widać chociażby podczas jego zejścia z boiska w spotkaniu z Górnikiem. Mam nadzieję, że Guilherme zechce pozostać w Warszawie, także ze względu na żonę. Jego wkład w zespół jest nieoceniony. Rozmawiałem z nim kilkakrotnie, rozmawiał też z nim prezes i dyrektor techniczny. Ale wiadomo, że inaczej jest, jeśli spojrzymy na to ze strony zawodowej - zmiana klubu może być dla niego szansą do rozwoju. Gui z pewnością chciałby spróbować swoich sił w lepszej lidze niż polska i w pełni rozumiem jego sytuację. Żałuję, że ta sprawa nie została rozwiązana latem.

Na konferencję prasową razem z trenerem pierwszego zespołu przyszedł Kasper Hamalainen, bohater ostatniego meczu ligowego z Górnikiem Zabrze. To po jego trafieniu Legia wygrała z dotychczasowym liderem i teraz to ona przewodzi w polskiej lidze. – Oczywiście, strzeliłem w ostatnich miesiącach kilka ważnych goli dla Legii i cieszę się, że mogłem przyczynić się do zwycięstw zespołu. Na takie mecze, jak z Górnikiem, jestem dodatkowo zmotywowany. Nie czuję się jednak człowiekiem od zadań specjalnych – po prostu tak się zdarza, że piłka znajduje mnie w polu karnym i zdobywam bramki.

Hamalainen odniósł się także do jutrzejszego meczu z Koroną i powiedział o współpracy ze szkoleniowcem Legii: – Grałem już kilka razy przeciwko Koronie. Ich styl gry trochę się zmienił ze względu na nowego trenera. Kiedy występowałem przeciwko nim wcześniej, grali długimi podaniami, zaś teraz starają się grać krótko i szybko. Mam z meczów z Koroną dobre wspomnienia - zdobyłem w nich kilka bramek. Zmiana trenera to jest zawsze coś nowego dla zawodników, ale bardzo trudno jest porównywać szkoleniowców. Każdy z nich ma swój styl gry, swoją filozofię. Zmieniła się nasza gra, a także treningi, ale trudno jest mi porównać trenera Jozaka z poprzednimi szkoleniowcami.

Legia Warszawa w 17. kolejce LOTTO Ekstraklasy zmierzy się w sobotę o 20:30 na wyjeździe z Koroną Kielce.

Źródło/Fot.: inf. prasowa/Paweł Jerzmanowski

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko