mobile
REKLAMA

Naszą siłą jest krzyk!

Obchody 50. rocznicy protestów studenckich '68 roku na UW, zamknął koncert „Świat w obłokach” Teatru Hybrydy.

Adam Kutryba
Naszą siłą jest krzyk!

Ci, którzy dotarli w czwartek wieczorem do dawnej Biblioteki Uniwersyteckiej, nie zważając na utrudnienia związane z demonstracjami, obejrzeli fantastyczne przedstawienie, będące doskonałym zwieńczeniem całodniowych uroczystości. W celu upamiętnienia wydarzeń marcowych na scenie pojawiło się 12 aktorów i aktorek Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza oraz Teatru Hybrydy Uniwersytetu Warszawskiego.

Teatr Hybrydy UW od początku swojej działalności, czyli od około 1960 roku, jest nieprzerwanie związany z Uniwersytetem Warszawskim, a od 2010 roku funkcjonuje jako ogólnouczelniana jednostka administracyjna i jest wpisany do statutu uczelni. Skupia w sobie wszystkie przejawy twórczości muzycznej i dramatycznej. Przez jego scenę „przewinęło się” mnóstwo uzdolnionych studentów i doktorantów, którzy zaczynali w tym teatrze swoją karierę artystyczną. W struktury Hybryd wchodzili m.in. Jan Pietrzak, Jonasz Kofta, czy Piotr Fronczewski. W ich ślady idą obecnie młodzi aktorzy, stawiając na zróżicowany repertuar, w tym koncert okolicznościowy „Świat w obłokach”,

Spektakl w reżyserii Macieja Dzięciołowskiego, który jest również autorem scenariusz, opiera się na liniowym ukazaniu przebiegu protestów 1968 roku i ich konsekwencjach. To, co na papierze może nie brzmi nadzwyczaj interesująco, udało się uczynić niezwykle świeżym i energetycznym spojrzeniem na przeszłość. Muzyka, choć wykonana bez absolutnie żadnego zarzutu, musiała tym razem ustąpić słowu. Palmę pierwszeństwa przejęła wyjątkowa treść mówiona, bowiem utwory muzyczne uzupełnione zostały o poezję pokolenia Marca ’68. Z jednej strony w kompozycjach wykorzystano anonimową twórczość studencką, a z drugiej usłyszeć można było też poezję legendarnych twórców takich jak „bard pokolenia ‘68” Jan Krzysztof Kelus i Ryszard Krynicki. Wykorzystano również teksty niepokornych grup, czyli Teatru Stu i Kabaretu Salon Niezależnych.

Wsparciem w adekwatnym zobrazowaniu utworów muzycznych i umiejscowieniu ich w danym kontekście, służyły fragmenty filmów, pochodzących z archiwów m.in. TVP czy Polskiego Radia. Propagandowe materiały audiowizualne z Kroniki Filmowej nadały spektaklowi jeszcze większej autentyczności. Szczególnie te agitujące robotników do walki ze studentami, czy przedstawiające pożegnanie wypędzonych polskich Żydów na Dworcu Gdańskim.

Ogromne brawa należą się trzem wyjątkowym paniom, które współtworzyły spektakl: Urszuli Borkowskiej, Annie Grabowskiej i Aleksandrze Osowicz oraz świadomemu znaczenia swojego występu, niezmiernie utalentowanemu zespołowi aktorskiemu w składzie: Mikołaj Bańdo, Kinga Błażejewicz, Weronika Bochat, Maciej Cymorek, Martyna Dudek, Agata Gontarczyk, Patrycja Grzywińska, Karolina Gwóźdź, Michał Juraszek, Jakub Szyperski, Dominika Świątek, Marceli Żyłka.

Adam Kutryba

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko