mobile

Polonia zaczyna tak, jak skończyła

Na Polonii nowi zawodnicy, nowy prezes, nowy trener i ci sami kibice oczekujący, że pobyt czarnych koszul w III lidze potrwa nie dłużej niż jeden sezon. Po pierwszym meczu nie mogą być optymistami.

Robert Dzięgielewski/ fot. KS Polonia
Polonia zaczyna tak, jak skończyła

Pierwsze co widać na Konwiktorskiej 6, to pusta i zamknięta trybuna kamienna. Kibice przesiedli się na sektor A i robili dużo hałasu. Kibice Polonii raz za razem śpiewali raz po raz: Za trzeciej ligi smak! Na Mistrza Polski przyszedł czas! To Polonia Warszawa!!! I przyjdzie taki dzień! Ten ukochany dzień! Gdzie mistrza Polski będzie mieć! Konwiktorska numer 6!. Po spadku czarnych koszul, piosenka ta wydawała się aż nadto aktualna.

Początek meczu wyglądał obiecująco, Marczak w 5 minucie sprawdził dyspozycję bramkarza gości, ten jednak nie miał kłopotów z obronieniem strzału. Chwilę później zawodnik Kaczkana Huragan Morąga Arkadiusz Mroczkowski przedarł się lewą stroną, wykonał dośrodkowanie, ale żaden z zawodników gości nie doszedł do piłki. Chwile później miała miejsce sytuacja, która zwiastowała kłopoty polonistów. Giovani Parizotto dostał podanie w polu karnym, do którego bramkarz czarnych koszul Mateusz Tobijasz ruszył spóźniony, po czym wycofał się rakiem do bramki – było groźnie w polu karnym gospodarzy.

W  10 minucie z 30 metrów groźnie uderzył Kruczkowski, piłka odbiła się od poprzeczki Polonii i zawodnicy w czarnych koszulach ruszyli do kontry, z której nic jednak nie wynikło. Minutę później zawodnik Huraganu Galik zagrał na dobieg z pominięciem linii obrony Polonii, ale tym razem bramkarz warszawskiej drużyny pewnie wyszedł z bramki i piłka wylądowała w jego rękach.

Przez następny kwadrans gry był dość monotonny, gracze obu drużyn wymieniali podania w poprzek boiska, gdy naglę poderwał się Marczak, ruszył w pole karne gości, uderzył w długi róg. Mateusz Lawrens wyciągnął się jak struna, sparował  piłkę, która potoczyła się po polu karnym, jednak nie było tam żadnego zawodnika czarnych koszul, który by dobił.

W 21 minucie i pada bramka dla gości, na szczęście po faulu na obrońcy czarnych koszul. Wynik na tablicy pozostaje bez zmian. 4 minuty później kibice zgromadzeni na stadionie łapią się za głowy. Zawodnik Polonii dostaje piłkę w polu karnym gości, 4 metry od bramkarza i strzela prosto w niego. Czarne koszule długo utrzymują się przy piłce, rozgrywają ją między sobą, w ich boiskowe poczynania wkradła się jakość.

Huragan przybywa na połowę gospodarzy dopiero w 37 minucie, ale z tej nieoczekiwanej wycieczki nie wynika i zmagania ponownie przenoszą się na połowę gości.  Dwie minuty później zapachniało zmianą wyniku, ale piłka po dośrodkowaniu polonistów przeleciała równolegle do bramki - nie było nikogo, kto by ją wepchnął do bramki. Chwilę później bramkarz gości popełnia błąd łapiąc górna piłkę na skraju pola karnego - nie złapał piłki, ta trafiła pod nogi Małka, który strzelił do pustej bramki. Polonia schodzi do szatni z przewagą jednej bramki.

Po wznowienu gry w drużynie Huraganu pojawia się Grabowski za Giovaniego Parizotto. Kolejna szansa dla Polonistów. W 46 minucie Wiśniewski rusza lewą stroną, schodzi lekko do środka i dośrodkowuje na dobieg, ale ponownie nikt nie zamyka akcji.  Na tym etapie na tle Huraganu Polonia wygląda dobrze i to chyba usypia czujność Polonistów. W 51 minucie przy kiksuje Tobiasz. Piłka wypada z jego rąk po dośrodkowaniu i na wślizgu piłkę do bramki Polonii wpycha Mateusz Bogdanowicz.

Marczaka ponosi sportowa złość i chwilę po stracie bramki wjeżdża od tyłu w nogi zawodnika Huragany Morąg. Mogła być czerwona kartka, ale sędzia pokazuje żółtą. Ten sam zawodnik Polonii  posyła krosowe podanie w pole karne gości tym razem Marcinowi Klusce brakuje jednej długości stopy, aby wpakować piłkę do bramki przybyszów z krainy tysiąca jezior i nieskończonej liczby komarów. W 64 minucie trener Kaczkana dokonuje zmiany, Bartkowski za Mroczkowskiego.

Cztery minuty potem trener dumy stolicy wpuszcza Tomasza Chałasa za Wiśniewskiego. Po kilkunastu sekundach potem Chałas powoduje hałas na trybunach, wypuszczając piłkę w uliczkę, jednak szybszy okazał się bramkarz gości, który wybił piłkę daleko na połowę polonistów.

W 70 minucie  Augisto Joao  dostaje podanie na wolne pole po lewej stronie boiska, schodzi do środka w Polu karnym i strzela w długi róg. Tobiasz miał piłkę na prawej rękawicy, jednak piłka wpada do bramki. Koszmar dla bramkarza i koszmar dla kibiców zebranych na stadionie czarnych koszul. W 74 minucie z boiska schodzi strzelec bramki dla Polonii Mateusz Małek i pojawia się Mariusz Wierzbowski. Nie zmienia to obrazu gry, w 80 minucie z trybun padły pierwsze gwizdy.

Na placu gry pojawili się Grzegorz Wojdyga i Przemysław Szabat za Marczaka i Maślankę. Polonia goniła wynik, groźnie zza pola karnego uderzał Kluska, Wierzbowski miał sytuację sam na sam z bramkarzem i obrońca na plecach - strzelił prosto w Mateusza Lawrenca. Sędzia przedłużył mecz o 4 minuty. Bochenek daje się obiec i napastnik huraganu znajduje się w sytuacji bramkowej, jednak nie opanowuje piłki, która ląduje poza linia końcową. Koniec meczu.

Piłkarzy schodzących do szatni żegnały z trybun gwizdy. Polonia Warszawa rozpoczyna sezon w III lidze tak, jak skończyła rozgrywki w klasie wyższej. Porażką 2:1 na własnym boisku. Trener Chrobak na pomeczowej konferencji określił mecz jednym słowem – katastrofa.

 

Bramki: 1:0 Małek (41. minuta), 1:1 Bogdanowicz (53. minuta), 1:2 Joao Augusto (70. minuta).

 

Żółte kartki: Marczak, Wierzbowski – Karłowicz, Bogdanowicz.

Polonia: Tobjasz – Bochenek, Zembrowski, Choroś, Maślanka (80' Wojdyga) – Małek (74' Wierzbowski), Oświęcimka, Marczak (80' Szabat), Gawron, Wiśniewski (68' Chałas) – Kluska.

Kaczkan Huragan: Lawrenc – Bogdanowicz, Szawara, Maciążek, Mroczkowski – Parizotto (46' Grabowski), Michałowski, Galik, Kruczkowski (81' Bogdański) – Karłowicz (64' Bartkowski), Joao Augusto.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko