mobile

Romeo Jozak przed meczem z Jagiellonią Białystok- "Damy z siebie wszystko"

W piątkowe przedpołudnie na Stadionie Wojska Polskiego odbyła się konferencja prasowa nowego szkoleniowca Wojskowych, na której zabrał on głos w sprawie niedzielnego spotkania na wierzchołku ekstraklasy.

Biuro Prasowe Legii Warszawa
Romeo Jozak przed meczem z Jagiellonią Białystok- "Damy z siebie wszystko"

Romeo Jozak przed meczem #JAGLEG: Damy z siebie wszystko

Romeo Jozak: - Szymański jest bardzo utalentowany. To talent, który śmiało można nazwać talentem na miarę całego kraju. Myślę, że jeśli utrzyma swój poziom, dojdzie na poziom reprezentacji Polski. Jest niesamowicie inteligentny na boisku, ma na nim szeroko otwarte oczy i robi z tego użytek. Wczoraj, gdyby „Kuchy” nie wszedł na boisko za Kopczyńskiego, to opaskę otrzymałby Szymański. Na razie proszę nie róbcie z niego gwiazdy, to mu tylko przeszkadza. Dajcie mu czas, a w końcu tą gwiazdą się stanie. Sebastian jest gdzieś pomiędzy piłką młodzieżową a seniorską – ma wielkie umiejętności, ale musi się jeszcze wiele nauczyć. Wczoraj na przykład wrzeszczałem na niego najwięcej spośród zawodników na boisku.

Nie jestem w stu procentach pewien, czy jesteśmy jeszcze gotowi do gry na najwyższym poziomie. Mam pewne wątpliwości co do przygotowania zespołu na najważniejsze mecze z Jagiellonią czy Lechem, choć naturalnie dostrzegam postęp w grze moich piłkarzy. Ktokolwiek wygra w niedzielę, nie zostanie przecież mistrzem Polski. To będzie bardzo ciekawy mecz dla kibiców. Kiedy przybywałem do Legii postanowiłem, że chcę wygrać cztery pierwsze mecze. W połowie cel zrealizowałem, teraz pora na wypełnienie drugiej części mojego planu. Mamy jeden cel – mistrzostwo. Do niego daleka droga, parę razy pewnie upadniemy, zedrzemy kolana, ale mogę obiecać, ze w każdym meczu, również przeciwko Jagiellonii damy z siebie wszystko.

Póki co wykluczeni z gry są Berto i Guilherme. Cieszę się jednak z powrotu do zdrowia Michała Kucharczyka, bo na początku tygodnia narzekał na pewien uraz, ale udało się go zażegnać. Statystyki są dla mnie ważne, ale musimy je mądrze wykorzystać. Jeśli patrzymy na krótki okres, to łatwo popełnić błąd. Natomiast spojrzenie w szerszym kontekście kilku, kilkunastu meczów dale zdecydowanie lepszy obraz.

Słyszałem o artykule ze sport.pl, ale nie patrzyłem na to zbyt poważnie. Wiem, że dla dziennikarzy to bardzo łakomy kąsek, ale ja jestem tutaj w innym celu i interesuje mnie tylko praca z drużyną. Rozmawiałem z chłopakami i oni wiedzą, jaka jest prawda. Piłkarze skupiają się tylko na grze, czego dowód zobaczyliśmy wczoraj. Takie artykuły na pewno nikomu z nas nie pomagają, cieszę się, że piłkarze potrafią się od tego odciąć. Gdyby prawdą było to co napisano, to atmosfera w szatni byłaby zupełnie inna niż teraz.

Zagraliśmy dwa mecze na zero z tyłu, to prawda. Byłoby miło, gdyby był to początek serii, ale nie myślałem o tym jednak, póki co najważniejsze są trzy punkty. Mam nadzieję, że czyste konto zachowamy również w niedzielę.


 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko