mobile
REKLAMA

Święto warszawskiej Straży Miejskiej

W piątkowe południe, 28 sierpnia w siedzibie Straży Miejskiej przy ulicy Sołtyka 8/10 odbyła się uroczystość z okazji święta Straży Miejskiej. Jej elementem było ślubowanie 22 nowych funkcjonariuszy, awansowanie na wyższe stopnia służbowe 164 strażników i wręczenie 38 wyróżnień „Zasłużony dla Straży Miejskiej m.st. Warszawy”. Wśród obecnych na uroczystości była prezydent m. st. Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz.

Święto warszawskiej Straży Miejskiej

Na piątkowej uroczystości oprócz Prezydent Hanna Gronkiewicz – Waltz obecni byli wiceprezydent m.st. Warszawy Jarosław Jóźwiak, posłanki Ligia Krajewska i Joanna Fabisiak, przedstawiciele warszawskich samorządów, środowisk kombatanckich i zaprzyjaźnionych ze Strażą Miejską formacji mundurowych.

Po przywitaniu przybyłych na uroczystość gości, nastąpiła ślubowanie nowych Strażników.

W swoim przemówieniu, komendant straży miejskiej podziękował podległym mu funkcjonariuszom za zaangażowanie, poświęcenie i realizowanie powierzonych im zadań służbowych.
- Swoją postawą udowadniacie, że jesteście potrzebni miastu i jego mieszkańcom. Dziękuję za to i życzę, żeby wasza praca przynosiła wyłącznie dobre owoce i stanowiła źródło motywacji do dalszej rzetelnej służby. Mamy jeden cel – zapewnić bezpieczeństwo lokalnej społeczności poprzez ochronę porządku publicznego. Realizujemy go w różnych obszarach. Od spraw typowo porządkowych po sprawy trudne, wymagające konsekwentnego działania – powiedział komendant Straży Miejskiej Zbigniew Leszczyński.

- To dzięki policji i Straży miejskiej systematycznie wzrasta poziom i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców miasta – powiedziała prezydent m. st. Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz.

Zgromadzeni na uroczystości goście obejrzeli pokaz sprawności i wyszkolenia warszawskich strażników. Oficjalną cześć święta Straży Miejskiej zakończyła defilada kompanii reprezentacyjnej.

Początków straży miejskich należy poszukiwać w odległych wiekach. Odpowiadali za czystość i porządek, stali na straży bram miejskich i więzień, karali złoczyńców. Ich wyposażeniem osobistym były dębowe cepy okute żelazem, stad też nazywano ich cepakami. W 1655 roku król Jan Kazimierz dekretem powołał w Warszawie dwudziestoosobowy oddział strażników. Na przestrzeni wieków zmieniały się nazwy i liczebność strażników. Pod koniec 1915 roku powołano Straż Obywatelską, którą w 1916 roku zastąpiono Milicją Miejską.

Straż Miejska w Warszawie, jaką obecnie znamy została powołana Zarządzeniem nr 10/91 z 24 maja 1991 roku Prezydenta Warszawy Stanisława Wyganowskiego jako jednostka organizacyjna Związku Dzielnic0 Gmin Warszawy. Ślubowanie pierwszych 120 funkcjonariuszy odbyło się 8 listopada 1991 roku na Placu Bankowym. Komendantem stołecznej Straży Miejskiej został Janusz Korzeniowski, którego na stanowisku zastąpił Andrzej Troicki. Lata dziewięćdziesiąte XX wieku i początek XXI wieku przyniósł szereg zmian w funkcjonowaniu Straży Miejskiej. Struktura, która funkcjonuje obecnie w Warszawie została wprowadzona w 2007 roku. Komendantem stołecznych Strażników, od 2006 roku jest Zbigniew Leszczyński.
Do warszawskiej Straży Miejskiej od stycznia do lipca 2015 roku wpłynęło prawie 190 tysięcy zgłoszeń dotyczących zagrożeń lub nieprawidłowości. Prawie 90 procent to zgłoszenia mieszkańców dotyczących nieprawidłowości związanych z ruchem drogowym. Najwięcej zgłoszeń było w dzielnicach: Śródmieście, Mokotów, Wola i Praga Południe. 31 821 zgłoszeń i interwencji dotyczyło zakłócania spokoju i porządku publicznego. Ponad 11 tysięcy nietrzeźwych zostało przez strażników miejskich zabranych zostało ze stołecznych ulic. Od początku roku funkcjonariusze Straży Miejskiej ujęli prawie 400 osób podejrzanych o popełnienie czynów zabronionych. Działania stołecznej Straży to także interwencje wobec zwierząt. Od początku roku do lipca 2015r. wpłynęło 18495 zgłoszeń. Realizowali je funkcjonariusze z Ekopatrolu. Referat ds. Pojazdów wszczął czynności wobec 1310 pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub pojazdów, których stan wskazywał, że nie są używane. Ze stołecznych ulic usunięto 1173 wraki. Strażnicy wszczęli czynności w ponad 65 tysiącach spraw dotyczących przekroczenia prędkości i niestosowania się kierujących pojazdami do sygnalizacji świetlnej na podstawie zdjęć wykonanych przez fotoradary. Działania Straży Miejskiej to także profilaktyka. Od początku 2015 roku funkcjonariusze z Referatu Profilaktyki przeprowadzili zajęcia w 643 placówkach oświatowych. Przeprowadzali zajęcia z uczniami, ale także z ich rodzicami i kadrą pedagogiczną.

Otwartym pozostaje pytanie o przyszłość Straży Miejskiej. W kilku miastach zlikwidowano straże, ich zadania przejęła policja. Zdecydowany zwolennikiem likwidacji Straży Miejskiej jest Grzegorz Walkiewicz.

- Jestem współautorem akcji Zlikwidować Straż Miejską w Warszawie. Na fecebooku nasz profil polubiło blisko 900 osób. Osób, które uważają, że Straż Miejska w stolicy jest zbędna i za dużo kosztuje warszawskiego podatnika. Służba ta jest służbą nie wydolną, która generuje według statystyk 1,5 interwencji dziennie na strażnika. I jest to służba, która zajmuje się głównie karaniem. W zamyśle Straż Miejska miała być służbą, która dba o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców. W tym momencie Straż stała się służbą represyjną, która zajmuje się głównie dostarczaniem wpływu do budżetu miasta. A więc obsługą fotoradarów i mandatami za złe parkowanie – powiedział Grzegorz Walkiewicz. – Bardzo dobrze znane są obrazki stojących strażników miejskich na moście Śląsko – Dąbrowskim i karzących mandatami nieświadomym kierowcom, którzy przejeżdżają przez Warszawę i nieopatrznie wjadą na ten most w niewłaściwych godzinach – dodał Walkiewicz.

Wady Straży Miejskiej dostrzega też dr Igor Protasowicki, jednak nie jest zwolennikiem likwidacji tej formacji.

- Straże Miejskie powstały jako umundurowana formacja służąca zapewnianiu porządku i bezpieczeństwa publicznego. Początkowo miały one na celu odciążenie Policji z zadań natury administracyjno-prawnej i strażnicy dobrze wywiązywali się z powierzanych zadań. Po jakimś czasie jednak pierwotne cele funkcjonowania Straży uległy zatarciu, a zakres obowiązków Strażników rozszerzono do tego stopnia, że w wielu obszarach pokrywają się one z tradycyjnymi obowiązkami Policji. Niestety nie poszło za tym ani pogłębione szkolenie funkcjonariuszy, ani rozszerzenie uprawnień w obszarze używania środków przymusu w sposób zapewniający bezpieczeństwo zarówno funkcjonariuszom jak i społeczeństwu. Niektóre gminy przekształciły wręcz swoje Straże w karykaturę Policji, oczekując od Strażników pełnienia obowiązków w sposób nastawiony na generowanie przychodów do budżetu, czym osłabiły dobre imię tej formacji w skali całego kraju. Dziś mało kto wie, że niektóre Straże Miejskie mają sprawne jednostki prewencyjne skutecznie wspomagające Policję w zadaniach związanych z zapewnianiem bezpieczeństwa publicznego, bo w pierwszej kolejności Straże Miejskie kojarzą się z fotoradarami i wystawianymi przez nie mandatami. Nie zmienia to jednak faktu, że negatywny wpływ kilku formacji nie może przesądzać o przyszłości w skali całego państwa. Należy rozważyć możliwość przywrócenia Strażom Miejskim ich pierwotnych zadań, które wykonywały rzetelnie i kompetentnie. Pamiętajmy też, że likwidacja etatów w tej formacji nie przełoży się na zwiększenie ilości etatów w Policji, a ubytek każdego funkcjonariusza w terenie oznaczał będzie realne obniżenie poziomu bezpieczeństwa w okolicy – powiedział dr Igor Protasowicki, Dobra Uczelnia.pl.

Andrzej Sitko

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda