mobile

Ukończenie technikum powinno dać uprawnienia do wykonywania zawodu

Ukończenie szkoły zawodowej, technikum czy uczelni powinno kończyć się uzyskaniem licencji pozwalającej wykonywać wyuczony zawód - uważa Warsaw Enterprise Institute (WEI). Postuluje przeniesienie procesu uzyskiwania uprawnień zawodowych z samorządów i organizacji zawodowych do szkół i uczelni. 
 

Ukończenie technikum powinno dać uprawnienia do wykonywania zawodu

Według WEI, monopolistyczne praktyki prywatnych instytucji i samorządów branżowych pobierających wysokie opłaty za prawo do wykonywania zawodu są jedną z przyczyn bezrobocia, niskich zarobków wśród młodych ludzi oraz migracji specjalistów na Zachód. 

Przedstawiając w czwartek raport "Kosztowne uprawnienia zawodowe. Propozycje reformy systemu kształcenia" analityk Warsaw Enterprise Institute Jakub Bińkowski przypomniał, że stopa bezrobocia wśród osób młodych jest dwukrotnie wyższa niż stopa bezrobocia ogółem. 

Jak mówił, mimo kilku fal deregulacji zawodów przeprowadzonych w ostatnich latach w Polsce nadal jest 350 zawodów regulowanych. "Więcej jest tylko w Czechach i na Węgrzech. Dla porównania na Litwie jest jedynie 76 zawodów regulowanych, a w Estonii 98. Wszystkie najbardziej rozwinięte państwa zachodniej Europy cechują się znacznie mniejszą niż w Polsce liczba zawodów regulowanych, np. we Francji jest ich 257, a w Niemczech 149" - zaznaczył Bińkowski. 

Drogę, jaką w przypadku zawodów regulowanych w trzeba w Polsce przejść by uzyskać prawo do wykonywania wyuczonego zawodu przedstawił na przykładzie zawodu architekta. I tak trzeba najpierw ukończyć studia w kierunku odpowiednim dla specjalności, następnie odbyć roczną praktykę przy sporządzaniu projektów, roczną praktykę na budowie, złożyć wniosek o nadanie uprawnień budowlanych (do którego trzeba dołączyć szereg zaświadczeń, za których wystawienie trzeba zapłacić), uiścić opłatę za postępowanie kwalifikacyjne, zdać egzamin na uprawnienia budowlane, uzyskać członkostwo w samorządzie zawodowym. 

"Proces uzyskiwania uprawnień architekta w Polsce jest długi i skomplikowany i kosztochłonny. Same opłaty za postępowanie kwalifikacyjne wynoszą 1700 zł. Tymczasem np. w Estonii wystarczy ukończyć odpowiednie studia i wpisać się do rejestru. W Estonii istnieje Związek Estońskich Architektów, konieczne jest uzyskanie czteroletniej praktyki w instytucji certyfikowanej, ale nie trzeba być jej członkiem" - mówił analityk. Jako przykład takiego wplatania praktyk zawodowych w tok nauki w efekcie czego, absolwent kończąc uczelnie ma prawo wykonywania zawodu, wymienił także Wielką Brytanię. 

Jako inny przykład zawodu regulowanego, w którym uzyskanie uprawnień do wykonywania zawodu wiąże się z wysokimi opłatami wymienił geodetę. Uprawnienia w tym zawodzie wydaje Główny Urząd Geodezji i Kartografii. Wysokość opłat za przeprowadzenie postępowania kwalifikacyjnego wynosi 940 zł. Urząd wydaje również dzienniki praktyk, za które trzeba zapłacić 45 zł. Konieczne jest także uiszczenie opłaty skarbowej z tytułu wydania świadectwa potwierdzającego uzyskanie prawa do wykonywania samodzielnych funkcji w dziedzinie geodezji i kartografii - wynosi ona 17 zł. Całkowity koszt procedury to 1002 zł. 

Bińkowski zauważył, że zawód geodety został już poddany deregulacji - w ramach otwierania dostępu do zawodów, zlikwidowano obowiązek przeprowadzania egzaminu, jako warunku nadania uprawnień zawodowych geodetów. Koszt takiego egzaminu wynosił 500 zł. 
 

Źródło: Kurier PAP - www.kurier.pap.pl

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko