mobile

Ulica Lecha Kaczyńskiego, a może Trasa Łazienkowska? Jaka nazwa dla kluczowej arterii stolicy?

Na podstawie ustawy dekomunizacyjnej wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał w ubiegłym roku decyzję o zmianie kilkudziesięciu nazw ulic w całej Warszawie, m. in. wprowadzając ul. Lecha Kaczyńskiego w miejsce al. Armii Ludowej.

Marcin Kalicki
TAGI
Ulica Lecha Kaczyńskiego, a może Trasa Łazienkowska? Jaka nazwa dla kluczowej arterii stolicy?

Decyzja ta nie spodobała się stołecznym radnym Platformy Obywatelskiej, którzy na styczniowej sesji podjęli uchwałę zmieniającą nazwę tej arterii na Trasę Łazienkowską. Uchwała ta ostała jednak wstrzymana przez wojewodę. 
Skąd spór o nazwę ulicy? – Kontrowersje są związane jedynie z bieżącą walka polityczną. Śp. Lech Kaczyński zasługuje na patronat. Był najpierw prezydentem miasta, a następnie kraju. W historii Warszawy - ani wcześniej, ani później - nie było takiego przypadku – powiedział Oskar Hejka, stołeczny radny. – To jest zmiana, która urąga pamięci śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nadać nową nazwę z odpowiednią oprawą - to by było zrozumiałe. Ale dokonywanie zmiany na siłę, tylko po to by w centrum miasta znalazł się Kaczyński to jest dramatyczne i smutne. Niektórzy radni nie chcą zmiany, bo tryb w jakim ul. Kaczyńskiego została wprowadzona jest zwyczajnie bandycki – mówi Aleksandra Sheybal – Rostek. – Przez 2 lata uczestniczyłam w pracach Zespołu Nazewnictwa Miejskiego, podczas których rozpatrywana była zmiana nazwy al. Armii Ludowej. Zespół jednogłośnie popierał nazwę al. Sejmowa, gdyż w tej lokalizacji jest to nazwa historyczna. Innymi słowy byłoby to przywrócenie funkcjonującego niegdyś w tym rejonie nazewnictwa. I do mnie ten projekt przemawiał – dodała radna PO. 
Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wstrzymał uchwałę Rady miasta stołecznego Warszawy z 11 stycznia 2018 roku mającą na celu zmianę ulicy Lecha Kaczyńskiego na nazwę Trasa Łazienkowska. – Warszawa zrzekła się roli kreatora zmian, którą nadał jej prawodawca. Miała czas na dokonanie zmian wedle własnego uznania. Zgodnie z kompetencjami nadzorczymi wstrzymałem uchwałę Rady miasta stołecznego Warszawy w tej sprawie. Rada naruszyła prawo, podejmując tę uchwałę, nie uzyskując uprzedniej zgody wojewody oraz pomijając własne prawo miejscowe. Władze Warszawy miały rok na zmianę nazw ulic. Po zmianach wprowadzonych przez wojewodę wszystkie decyzje zostały zaskarżone do sądu administracyjnego – zakomunikował Zdzisław Sipiera. 
Ponadto wojewoda wskazał, iż mieszkańcy nie poniosą żadnych kosztów w związku ze zmianą nazwy ulicy na mocy ustawy dekomunizacyjnej w odróżnieniu od zmiany proponowanej przez miasto. 
Ostatecznie spór rozstrzygnie Sąd Administracyjny, który wyda wyrok pozytywny dla wojewody lub samorządu Warszawy.
Marcin Kalicki

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko