mobile

W pogoni za liderem. Górnik - Carlitos 1:2

Piłkarze stołecznej Legii pojechali do Zabrza, aby rozegrać tam dzisiaj mecz 29. kolejki Lotto Ekstraklasy. Po zaciętej rywalizacji legioniści pokonali Górnika 2:1, choć przez większość meczu prowadzili gospodarze.

Marcin Kalicki
W pogoni za liderem. Górnik - Carlitos 1:2

- Jeszcze nie mieliśmy w klubie niemieckiego trenera, więc może to dobry kierunek. Ja skupiam się na swojej robocie i na tym, na co mam realny wpływ czyli na to, co drużyna ma zrobić w danym dniu i meczu. To jest dla mnie najbardziej istotne. Nauczyłem się, aby dziennikarzom pozwolić pisać i jednocześnie jak najmniej to czytać. Idę właśnie w tym kierunku - powiedział przed meczem Aleksandar Vuković, trener stołecznej ekipy. - - Nie oczekiwałbym póki co od prezesa rozmowy nt. mojej dalszej pracy. Znając realia pracy trenera w Polsce – nawet szkoleniowiec bardziej doświadczony nie byłby w stanie negocjować dłuższej umowy. Liczy się tylko dana chwila i ten moment. Chcę, aby drużyna zaczęła funkcjonować jak najszybciej i złapała regularność. To jest coś, na czym mogę się skupić w najbliższym czasie. Moja umowa z klubem nie zmienia się. Byłem i jestem z niej zadowolony. Nie wybiegam w przyszłość. Na pewno mam swoje przemyślenia mimo tego, że ostatnio byłem z boku. Byłem jednak na tyle blisko że wiem, w jakiem sytuacji jest drużyna i jak ona wygląda. Podkreślam, że w tej drużynie bardzo dużo rzeczy funkcjonowało dobrze już wcześniej. Kiedyś potrzebowała ona czasu, aby wejść na wyższy poziom. Teraz sytuacja jest zupełnie inna - dodał szkoleniowiec "Wojskowych".

Spotkanie w Zabrzu lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już w 10. minucie mogli objąć prowadzenie, jednak strzegący bramki Legii Radosław Cierzniak był na posterunku po strzale Igora Angulo. Hiszpański napastnik był skuteczniejszy w 28 minucie. Po dograniu piłki z prawej strony błąd w kryciu popełnił William Remy, a Angulo nie miał problemów z wpakowaniem futbolówki z kilku metrów do bramki Legii. W kolejnych minutach mecz nieco się wyrównał. Swoje szanse mieli Angulo i Valeriane Gvilia z jednej strony oraz Remy, Carlitos i Iuri Medeiros z drugiej, jednak żaden z piłkarzy nie był w stanie pokonać dobrze spisujących się golkiperów obydwu zespołów.

Drugie czterdzieści pięć minut początkowo ponownie dla Górnika. Swoje sytuacje mieli i Igor Angulo i Jesus Jimenez, ale dobrze w bramce "Wojskowych" spisywał się Radosław Cierzniak. W 76. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę w polu karnym ręką dotknął Angulo i sędzia Mariusz Złotek nie miał innego wyjścia, jak podyktować rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił najlepszy strzelec Legii w tym sezonie - Carlos Lopez. Carlitos był także strzelcem drugiej, zwycięskiej bramki dla gości. Hiszpan dostał podanie na skraj pola karnego, przełożył piłkę z lewej na prawą nogę i pięknym strzałem w długi róg pokonał bezradnego Martina Chudego. Dla Legii to drugie zwycięstwo z rzędu.

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 1:2 (1:0)

Bramki: Igor Angulo (28) - Carlitos (76-k, 87)

Żółte kartki: Przemysław Wiśniewski, Adrian Gryszkiewicz, Valeriane Gvilia, Igor Angulo - Paweł Stolarski, Artur Jędrzejczyk

Składy:

Górnik Zabrze: Martin Chudy, Boris Sekulić, Przemysław Wiśniewski, Paweł Bochniewicz, Adrian Gryszkiewicz, Mateusz Matras, Łukasz Wolsztyński (71 - Giannis Mystakidis), Valeriane Gvilia (90 - Dani Suarez), Szymon Żurkowski, Jesus Jimenez (90 - Daniel Liszka), Igor Angulo.

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak, Artur Jędrzejczyk, Paweł Stolarski, William Remy, Luis Rocha (69 - Mateusz Wieteska), Iuri Medeiros, Domagoj Antolić (59 - Sebastian Szymański), Andre Martins, Kasper Hamalainen (59 - Sandro Kulenović), Dominik Nagy, Carlitos.

- Na pewno jestem bardziej zadowolony z wyniku niż z gry. Drużyna w poprzednim spotkaniu sama zawiesiła sobie wysoko poprzeczkę. Należy pamiętać, że każdy mecz jest inny, Górnik postawił dziś bardzo trudne warunki i to spowodowało, że nie potrafiliśmy go zdominować – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Legii, Aleksandar Vuković. - Zdaje sobie sprawę z tego, że graliśmy na trudnym dla Legii terenie i nie wygrywamy tu regularnie. Skupiam się tylko i wyłącznie na wyniku, jest to w tej chwili dla mnie najważniejsze. Mimo, że przegrywaliśmy, udało nam się odwrócić losy spotkania - dodał.

Fot. Jacek Prondzynski/legia.com

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda