mobile
REKLAMA

Siatkarki z Woli triumfowały w Aleksandrowie Łódzkim!

Siatkarki MOS Wola AZS Warszawa grające w II Lidze Kobiet zanotowały pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026/2027. Zawodniczki z Rogalińskiej pokonały na wyjeździe Libero VIP Gwarant 3:2.

Marcin Kalicki
Siatkarki z Woli triumfowały w Aleksandrowie Łódzkim!

Wolska drużyna prowadzona przez Agatę Szustowicz nowy sezon rozpoczęła od dwóch porażek z PGE LTS Legionovią Legionowo II (1:3) oraz GKS Orlętami Raszyn (0:3). W ostatnią środę stołeczne siatkarki zdobyły pierwszy ligowy punkt, choć musiały uznać wyższość EASY WRAP Volley Kobyłka. W czwartej kolejce zwycięstwa już nie dały sobie wydrzeć, choć spotkanie w Aleksandrowie Łódzkim do łatwych nie należało.

Pierwszy set z kibicowskiego punktu widzenia to prawdziwy rollercoaster. Drużyny naprzemiennie wychodziły na prowadzenie, by za chwilę oddać kilka punktów rywalkom i gonić wynik. Przy stanie 21:21 kolejne cztery punkty zdobyły warszawianki i to one wygrały pierwszą partię.

Drugi i trzeci set należały do gospodyń, które zagrały nieco odważniej, a przede wszystkim skuteczniej. Czwarta odsłona meczu to powrót do dobrej gry siatkarek z Rogalińskiej, co przyniosło oczekiwany efekt w postaci wygranej partii i wyrównania stanu rywalizacji. Tie-break to zawsze loteria. W decydującej partii zawodniczki Libero prowadziły już 14:12. Trener Agata Szustowicz poprosiła o czas, co było kluczowym elementem piątego seta. Po powrocie na parkiet Akademiczki ze stolicy zdobyły cztery punkty z rzędu, wygrały tą część meczu i całe spotkanie. Statuetka dla najlepszej siatkarki tego pojedynku trafiła w ręce Agaty Korkiewicz.

- Na początek chcę powiedzieć, że był to wyrównany i psychologicznie trudny mecz, na co z pewnością wskazują wyniki setów. Nie było łatwo i o wygranych setach decydowały końcówki, aczkolwiek uważam, że przegrany - również na przewagi - tie-break w poprzednim meczu, który grałyśmy z zespołem z Kobyłki pozostawił w nas niedosyt, ale także podbudował po pierwszych dwóch kolejkach. Nasza gra wygląda coraz równiej i odważniej, więc niezmiernie się cieszę i jestem niesamowicie dumna z naszego zespołu, że wytrzymałyśmy tę końcówkę i paradoksalnie wygrałyśmy z zespołem z Aleksandrowa w taki sam sposób jak nas pokonał zespół z Kobyłki. Jeszcze sporo pracy przed nami. Punkty cieszą, ale oczywiście liczymy na więcej! Jestem bardzo wdzięczna, że to właśnie z tym zespołem mogę wspólnie przeżywać te emocje. Kibicom ogromnie dziękujemy za wsparcie i wiarę – mówi Aleksandra Pająkowska, przyjmująca stołecznego klubu.

Libero VIP Gwarant Aleksandrów Łódzki – MOS Wola AZS Warszawa 2:3 (21:25, 25:21, 25:21, 22:25, 14:16)

Składy:

Libero: Hanna Dul, Wiktoria Lach, Aleksandra Teodorska, Nikola Miązek, Agata Kalka, Maja Grabarczyk, Jagoda Durdyn, Nina Hilińska, Zofia Bąkowska, Zuzanna Gruchaj, Natalia Borkowska, Natalia Kuśnierek, Julia Bartczak.

MOS Wola: Agata Korkiewicz, Jagoda Salbert, Paulina Kuźnia, Aleksandra Pająkowska, Blanka Lewandowska, Amelia Wancerz, Ewelina Brzezińska, Nadia Książkiewicz, Aleksandra Parzniewska, Celina Wydra, Joanna Kierejew, Martyna Łokietek.

Przed wolską drużyną w najbliższą sobotę o godz. 17:00 wyjątkowy mecz. - Serdecznie zapraszamy na kolejne spotkania! Najbliższe rozegramy z zespołem AZS AWF Varsovia u nas w hali przy Rogalińskiej 2. Derby AZS zawsze oznaczają fantastyczną sportową walkę. Nie może Was zabraknąć - zachęca Aleksandra Pająkowska. My również zapraszamy na trybuny wolskiego obiektu w najbliższy weekend.  

/Marcin Kalicki/

Foto: MOS Wola AZS Warszawa

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda