mobile
REKLAMA

Z Międzyrzeca Podlaskiego z jednym punktem

Stare siatkarskie powiedzenie „Kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3” sprawdziło się i tym razem. Stołeczny MOS Wola prowadził w Międzyrzecu Podlaskim już 2:0, ale finalnie musiał uznać wyższość rywali.

Marcin Kalicki
Z Międzyrzeca Podlaskiego z jednym punktem

Trenerzy Adrian Hunek i Krzysztof Wójcik postawili tym razem na szóstkę: Xavier Kakese, Adam Ryczywolski, Karol Świerkowicz, Fabian Jurga, Piotr Grobelny i Wiktor Raczyński i była to bardzo dobra decyzja. Warszawianie szybko objęli prowadzenie 4:2. W kolejnych akcjach przewagę uzyskali gospodarze – siatkarze MTS-u i to oni chwilę później prowadzili 9:7. „Tramwajarze” szybko wrócili jednak do swojej gry. Solidna gra w przyjęciu i skuteczne ataki przyniosły zawodnikom ze stolicy kilkupunktowe prowadzenie, które utrzymali do końca partii.

Druga odsłona spotkania była niemal kopią pierwszej. Początkowo na prowadzeniu była raz jedna, raz druga drużyna, by z biegiem spotkania szala przechyliła się na korzyść siatkarzy ze stolicy. Choć przy prowadzeniu 24:20 trzy kolejne piłki zdołali skutecznie skończyć gospodarze to ostatnia akcja należała już do przyjezdnych.  

Gdy wydawało się, że mecz może zakończyć się szybkim zwycięstwem drużyny MOS Wola Tramwaje Warszawskie stało się coś, czego nie spodziewali się nawet kibice gospodarzy. Prowadzenie 2:0 nieco uśpiło gości, co bezwzględnie wykorzystali siatkarze MTS Międzyrzec Podlaski pewnie wygrywając trzecią partię 25:15, a czwartą 25:21 i doprowadzając do wyrównania.

O triumfie w spotkaniu zadecydował tie-break. Piąty set był istną sinusoidą. Prowadzenie zmieniało się kilkukrotnie raz na korzyść MTS, innych razem prowadzili warszawianie. Przy stanie 9:8 dla MOS-u o przerwę poprosił trener gospodarzy i był to kluczowy moment tej odsłony spotkania. Po wznowieniu gry zawodnicy z Międzyrzeca Podlaskiego zdobyli dwa punkty z rzędu. Uzyskanego prowadzenia ku uciesze ponad stu miejscowych kibiców nie oddali już do końca. Wygrana seta oznaczała zwycięstwo w całym meczu.

MTS Międzyrzec Podlaski – MOS Wola Tramwaje Warszawskie 3:2 (20:25, 23:25, 25:15, 25:21, 15:12)

Składy:

MTS: Bartosz Lentner, Oskar Chodorowski, Piotr Kecher, Damian Jurkowski, Piotr Paweł Truszkowski, Karol Karwowski, Dawid Banasiak, Mikołaj Szymanek, Mikołaj Kobyliński, Michał Gołębiowski, Aleksander Czerwiński, Miłosz Iszczuk, Igor Ślązak, Michał Sajnóg.

MOS Wola: Xavier Kakese, Wiktor Raczyński, Fabian Jurga, Karol Świerkowicz, Adam Ryczywolski, Piotr Grobelny, Dominik Bożejewicz, Jakub Mielczarek, Oliwier Pilarczyk, Maurycy Ćiećwierz, Jakub Korzeniewski, Robert Szcześniewski, Stanisław Nafalski, Jakub Puchacz.

Po pięciu kolejkach siatkarze MOS Wola Tramwaje Warszawskie z czterema punktami zajmują ósme miejsce w rozgrywkach II Ligi Mężczyzn. MTS Międzyrzec Podlaski zgromadził dwa oczka więcej, co daje mu piątą pozycję. W najbliższą sobotę, 24 października „Tramwajarze” zmierzą się na własnym parkiecie z zespołem Elektromet Huragan Błonie.

/Marcin Kalicki/

Foto: Marcin Selerski/Marcin.biz/MOS Wola Tramwaje Warszawskie

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda