„Początek sezonu zawsze wywołuje emocje”
Już w najbliższy piątek startuje nowy sezon PKO Bank Polski Ekstraklasy. O godz. 20:30 w Szczecinie pierwszy mecz rozegra Legia Warszawa. Co przed startem rozgrywek powiedział Marek Papszun, trener „Wojskowych”?
Dziś odbyła się konferencja prasowa przed piątkowym spotkaniem Pogoń-Legia. Oto co powiedział szkoleniowiec stołecznego klubu Marek Papszun.
- Początek sezonu zawsze wywołuje emocje, podejście bezemocjonalne powodowałoby marazm i stagnację. Każdy mecz wywołuje emocje, szczególnie, że jestem dzisiaj trenerem Legii Warszawa i jest to nobilitacja oraz cały czas duże wyzwanie, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki.
- Za nami owocny okres, pięć tygodni okresu przygotowawczego, każdy dzień staraliśmy się maksymalnie wykorzystać. Odeszło od nas trzynastu zawodników, mocno odmłodziliśmy kadrę. Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się to zrobić w miarę płynnie. Dzisiaj jesteśmy gotowi do rozpoczęcia sezonu. Co on przyniesie? To jest właśnie ten dreszczyk emocji, ponieważ tego nie wiemy.
- Wiele działań i zdarzeń nie zależy od trenera. Nasza sytuacja jest, jaka jest. Jestem trenerem, który ma określony sposób pracy. Polega on na tworzeniu takiego środowiska, które będzie rozwojowe dla wszystkich dookoła – sztabu, który ma być na najwyższym poziomie, a to ma się przełożyć na rozwój zawodników, z których budujemy drużynę. Niezależnie od tego jacy zawodnicy grają, to musi być to zespół z charakterem, grający jak najlepiej. Mamy być walczącą o zwycięstwo. Do tego dochodzi styl, w jakim gramy i chcemy by był jak najlepszy. Pojawia się też kwestia obecnych możliwości. Każdy dzień pracuje na naszą korzyść. Nie jestem strażakiem, tylko trenerem, który wierzy w mądrą, rozsądną, codzienną prace. Mamy doświadczonych zawodników, których odbudowujemy, są młodzi zawodnicy, którzy byli w pierwszym zespole od jakiegoś czasu. Do tego dochodzą wychowankowie akademii, którzy z nami rozpoczęli przygotowania i część z nich zostaje. Wierzę, że wszyscy zrobili postęp – zarówno starsi jak i młodsi. Wszyscy mamy tworzyć zespół i walczyć o możliwie najlepszy wynik z Legia.
- Jaki to będzie wynik? Wszystko zależy od tego jak dysponowani będą przeciwnicy, ale też jak my będziemy w stanie odnaleźć się w tym ligowym ekosystemie. Dzisiaj jest dużo niewiadomych, trudno coś deklarować. Chcemy wygrywać każdy najbliższy mecz, do każdego spotkania będziemy podchodzić tak samo. Nie będziemy szukać wymówek. Na pewno nic więcej nie mogę w tym momencie zadeklarować. Wiecie, jakie mam ambicje jako trener.
- Trudno przejść obojętnie, kiedy odchodzi najlepszy zawodnik ostatniej rundy jak Juergen Elitim, czy Radovan Pankov albo JP Nsame. Takie jest zycie, to już za nami. Trudno to zwazyc. Dzisiaj jesteśmy lepsi jako zespół niż na koniec zeszłego sezonu. To są moje odczucia wewnętrzne, mimo tych odejść.
- Nie ma sensu zakładać, które mecze będą trudniejsze, które łatwiejsze. Mamy na początek najdalszy wyjazd w sezonie, więc dla mnie to jest w porządku. Dużo zależy jeszcze od kwalifikacji europejskich pucharów jak to się poukłada. Będziemy to wszystko analizować na bieżąco.
- Mamy trzech kapitanów: Bartosz Kapustka jako pierwszy, Rafał Augustyniak i Paweł Wszołek. Ponadto w radzie drużyny są: Otto Hindrich, Ruben Vinagre, Kamil Piątkowski, Wojciech Urbański i Damian Szymański.
- Zoran Arsenić trenuje indywidualnie i powinien być gotowy do gry na mecz w Szczecinie.
- Robert szybko się zaaklimatyzował, wdraża się, jest młody, o dobrej charakterystyce, ma świetne podejście do pracy. Ma łatwość w adaptacji, która pozwala mu się odnaleźć w każdej sytuacji. Dużo chłonie, ma wielką szansę na rozwój i na to, że będzie pierwszym wyborem w wielu meczach.
- Trudny wyjazd na początek, ale Pogoń to drużyna ustabilizowana. Ściągnęli choćby Nsame i Dziczka, więc zawodników doświadczonych z Ekstraklasy. Nie zastanawiam się nad tym, jaki mamy kalendarz. Z mojego punktu widzenia pozytywne jest to, że najdalszy wyjazd w sezonie mamy już na otwarcie. Wierzę, że dobrze rozpoczniemy sezon. Terminarz jest taki, jaki jest, niezależnie czy rywale będą grali w pucharach czy też nie. Takie rozważania nie mają większego znaczenia, ponieważ każda sytuacja i kontekst są inne. Przede wszystkim patrzę na nasz zespół i na to, co mogę zrobić, aby mu pomóc wygrywać.
/Marcin Kalicki/
Fot. Janusz Partyka/Legia.com

























![[KONKURS] Poleć prosto na spektakl "BOEING BOEING" w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/93409b80e01a9624866740ec38e544506882d5dc.jpeg)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Mamy receptę na udany wieczór! Wygraj bilety na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/0b45e6fbdad1d68efa4e13944a2e666fecf33c9f.jpeg)
![[KONKURS] Mamy receptę na udany wieczór! Wygraj bilety na spektakl w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/a94709a9a249b182111f142dcc272749e04de2a4.jpeg)
![[KONKURS] Wygraj książkę „Bielany. Antologia miejskich opowiadań”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/845d96930906aa0bc3cacd03cac31d8fc9e27bcd.png)















