Barbara Socha prezentuje program kandydata PiS-u dla kobiet
Tobiasz Bocheński, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Warszawy zaprezentował dziś swój kolejny punkt programu wyborczego. Tym razem dotyczy on kobiet. - Chcemy stworzyć takie mechanizmy w samorządzie, które będą umożliwiały kobietom, warszawiankom, rozwój w takim kierunku, w jakim będą chciały – podkreśla Bocheński. Przy okazji poznaliśmy nazwisko pierwszej wiceprezydent w sytuacji, gdyby to Bocheński został prezydentem stolicy.
Kobiety, to tej grupie społecznej w ostatnich wyborach parlamentarnych politycy poświęcili dużo czasu. Przed nami wybory samorządowe i jak się okazuje, ponownie potrzeby kobiet stają się jednym z ważnych punktów w programach wyborczych.
Prawo i Sprawiedliwość w Warszawie zaprezentowało dziś pierwszą część programu właśnie dla kobiet.
- Wiele osób, chce wmówić, że prawica nie kocha kobiet. To kłamstwo! Zaprezentowaliśmy dziś pierwszą część programu samorządowego z myślą o kobietach. To program napisany przez kobiety z myślą o kobietach – podkreślał dziś na konferencji, Tobiasz Bocheński kandydat reprezentujący PiS w wyborach samorządowych w Warszawie.
Pomysłem PiS-u, który ma pomóc w rozwoju kobietom w stolicy, jest powołanie Centrum Rozwoju Kobiet, które miałoby funkcjonować pod hasłem „My Warszawianki”. - To miejsce, w którym chcemy świadczyć kompleksowe usługi dla kobiet, które będą mogły znaleźć doradztwo kariery, będą mogły się przekwalifikować, podnieść swoje kompetencje w różnych zawodach czy też zmienić zawód, jeżeli czują taką potrzebę – podkreślała Barbara Socha, która ma być pierwszą wiceprezydent, jeżeli prezydentem stolicy zostanie Tobiasz Bocheński. - Będą mogły też uzyskać doradztwo prawne, psychologiczne, ale również będą mogły podnosić swoje kompetencje w różnych dziedzinach osobistego w tym kompetencje rodzicielskie. Chcemy także pomóc kobietom zakładać własne biznesy.
Jak podkreślał Bocheński - Warszawianki to kobiety przedsiębiorcze, różnych zawodów, aspiracji i marzeń. To kobiety w różnym wieku, które różnie widzą swoje życie. My chcemy postawić w naszym programie na ich wolność i swobodę. Chcemy stworzyć takie mechanizmy w samorządzie, które będą umożliwiały im rozwój w takim kierunku, w jakim będą chciały.
fot. mat. pras.