mobile

Koreańskie centrum na Wilanowie

Jeszcze nie tek dawno tzw. Zachód, a za nim a jakże, Polska, z radością hołdowali fast foodom. Od jakiegoś czasu konsumujemy bardziej świadomie – chcemy jeść zdrowo, bo wiemy, że to co jemy w ogromnym stopniu wpływa na nasze zdrowie.

redakcja
TAGI
Koreańskie centrum na Wilanowie

Okazuje się, że kuchnia, która jest gwarantem zdrowia, a co za tym idzie długowieczności, nie musi być dziełem współczesnych dietetyków. Koreańczycy od  wielu wieków znają i praktykują kuchnię, która jest niskotłuszczowa, bogata w mikroelementy, ale przede wszystkim pozbawiona składników zawierających konserwanty. Jeszcze do niedawna trudno było spróbować kuchni koreańskiej. Dziś jest to bardzo proste.
Przy ul. Sarmackiej 16 znajduje się Korea House – prawdziwe centrum koreańskie na Wilanowie. Dlaczego „centrum”? Bo nie tylko możemy tam zasmakować tradycyjnej kuchni koreańskiej, ale również dostać w przystępnej cenie moc produktów, z których w domu samodzielnie przyrządzimy zdrowe i przepyszne jedzenie. Naczelną cech kuchni koreańskiej jest używanie produktów, które są w jakiś sposób konserwowane; kiszone, bądź kwaszone. Z czego to wynika? Chłodna zima sprawia, że Koreańczycy, chcąc zachować na zimę swoje obfite plony. Warto zwrócić uwagę, że to właśnie na punkcie kiszonek zwariowała zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone. Dlaczego? Okazało się bowiem, że kiszone produkty nie tylko nie tracą na swojej wartości, ale również są bardzo bogate w witaminę C i wspomagają wytwarzanie się dobrych baterii, więc mają zbawienny wpływ na nasz układ pokarmowy.

Kuchnia koreańska, czyli..?
Kuchnia koreańska jest niewiarygodnie różnorodna, ale jej postawą jest naturalnie przygotowana soja, ryby i owoce morza (których ze względu na położenie kraju jest w menu Koreańczyków bardzo wiele), różnego typu ryże i makarony oraz sezam, w postaci prażonych ziaren bądź oleju. Koreańczycy chętnie doprawiają swoje dania czosnkiem, cebulą i octem ryżowym. 
Najpopularniejszą przyprawą jest chili, która w połączeniu ze sfermentowaną soja tworzą kochujang, którą w Korea House kupimy w kilku wariantach. To ostra, gęsta, ciemna pasta. Robi się ją na wiosnę i przechowuje w dużych kamiennych słojach przez cały rok. Jest idealną marynatą do mięsa, może stanowić bazę do sosów oraz być dodatkiem d zup i innych dań. Inny długo przechowywany dodatek do dań, który znajdziemy zarówno w barze jak i w sklepie Korea House, to kimchi, które istnieje w wielu wersjach, ale jego podstawą najczęściej są  pikantne marynowane warzywa; kapusta, marchew, chrzan, imbir, rzepa lub ogórek z dodatkiem wspomnianego chili. Kimchi może służyć za przekąskę, lub jako przystawka do każdego niemal dania; zup lub smażonych potraw. Kimchi (podobnie jak u nas kiszoną kapustę) przygotowuje się na jesieni.
Co nas może zaskoczyć w Korea House?
Zaskoczeniem może być przede wszystkim nietypowe, ale za to pyszne i sycące słone ciasto z warzyw i ryb, czy drobne, suszone bądź mrożone ryby, które po prostu dodaje się do dań. Jak wiadomo, zarówno w chińskiej, jak i w koreańskiej kuchni bardzo popularne ą wodorosty Nori. Możemy je oczywiście kupić w postaci składnika do sushi, ale… same również mogą być przekąską, a suszone będą pysznymi, zdrowymi chipsami! Zdumiewające może być również to, jak wiele produktów się w Korei marynuje, np. białą rzodkiew – idealny dodatek do gotowanych i smażonych dań, sałatek oraz zup. Kolejnym zaskoczeniem może być wszechobecność soi. Korea House ma w swojej ofercie również ogromną ilość sosów i marynat, makaronów, których bazą jest soja, co w pierwszym momencie odstrasza, ponieważ przyzwyczajeni jesteśmy do soi, która jest bardzo mocno przetworzona, a co za tym idzie, bezwartościowa. W Korei jest inaczej. Soja jest konserwowana w naturalny sposób, więc jest nie tylko bezglutenowym dodatkiem do produktów spożywczych, ale przede wszystkim zdrowym i pełnowartościowym. 
Korea House – nie tylko jedzenie
Koreańczycy nie tylko jedzą zdrowo, ale i wyglądają pięknie i młodo. Dlaczego? Mają bowiem przemysł kosmetyczny, który podbija światowe rynki. Głównym powodem jest to, że Korea produkuje kosmetyki, których bazą jest śluz ślimaka. Skupia on w sobie 4 najważniejsze dla pielęgnacji skóry substancje: elastynę, kolagen, kwas glikolowy oraz alantoinę - i co najważniejsze, wszystkie występują w nim w sposób naturalny. W Korea House znajdziemy m. in. emulsje, toniki, żele i maseczki, których głównym składnikiem jest śluz ślimaka. 
Korea to nie tylko kraj, to sposób na życie. Odwiedź Korea House i zadbaj o siebie!

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie Kobieta Dziecko

więcej z działu Zdrowie Kobieta Dziecko