mobile
REKLAMA

Smutny obraz warszawskiej piłki


W wywiadzie dla „Informatora Stolicy” były prezes PZPN, Michał Listkiewicz, powiedział o słabości klubów dzielnicowych i po zakończeniu sezonu nie sposób się nim nie zgodzić. W stolicy liczy się tylko Legia Warszawa, a potem długo długo nic. Polonia Warszawa piłkarsko spada do III ligi i uratować ją mogą tylko karne degradacje klubów, które nie uzyskają licencji. Hutnik Warszawa z kolei na początku rundy zapowiadał walkę o wejście do wyższej klasy rozgrywkowej, tymczasem zajmuje 14. miejsce w tabeli IV ligi i ma do rozegrania jaszcze dwa mecze.
 

Robert Dzięgielewski
Smutny obraz warszawskiej piłki

Pytania o kondycję warszawskiej piłki nie padają zbyt często, ponieważ Legia zawsze jest faworytem w wyścigu o Mistrzostwo Polski - to sprawia wrażenie, że wszystko jest w porządku. Jej wielkość i dominacja odbija się na kondycji reszty stołecznych klubów. Zarówno kibice jak i radni miejscy oślepieni blaskiem bijącym od obecnego mistrza Polski, nie dostrzegają lokalnych klubów. Wojskowi mają piękny stadion, po części opłacony z miejskich pieniędzy, a Spójnia rozwiązała sekcję piłkarską w 2006. Jeśli pominąć Legię, to obraz stołecznego futbolu jest dramatyczny.
Polonia na chwilę obecną spada do III ligi, gdzie gra już Ursus Warszawa. W IV lidze południowej gra Grom Warszawa, a w północnej Hutnik i MUKS Unia Warszawa - ta ostatnia jest Międzyszkolnym Uczniowskim Klubem Sportowym (!). Do lig okręgowych nie zaglądam. Jeśli Czarne Koszule ostatecznie spadną, to Warszawa nie ma reprezentanta ani na zapleczu ekstraklasy, ani w II lidze. Nie ma się z czego cieszyć. Stać cię na więcej, stolico!
Kiedy w sezonie 1999/2000 Polonia zdobyła Mistrzostwo Polski, jeden starszy pan w autobusie powiedział do swojego wnuczka narzekającego na odpadniecie z wyścigu o mistrzostwo Legii: „Powinniśmy się cieszyć, że tytuł zostaje w Warszawie, a nie jedzie do Krakowa, czy Poznania” i te słowa mocno mi się wyryły w pamięci. Warszawa zasługuje na więcej niż jedną drużynę w Ekstraklasie. Gdzie Drukarz, Marymont, Okęcie, Sarmata? Jeśli Legii podwinie się noga, kto uratuje honor stolicy? Kraków ma dwie drużyny w ekstraklasie. Kraków. Z całym szacunkiem, ale przed wojną Kraków był znany z tego, że jest w nim przesiadka do Zakopanego. A teraz ma dwie drużyny w najwyższej klasie rozgrywek piłkarskich. 2:1 dla Krakowa. Nie boli to was? Mnie boli.
 

 

źródło zdjęcia: Wikipedia

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda