Wypożyczyli auto, by je ukraść pod dyskoteką: Policja rozbiła grupę okradającą wypożyczalnie
Stołeczni policjanci z wyspecjalizowanej grupy „Kobra” zakończyli sukcesem działania wymierzone w złodziei luksusowych pojazdów, zatrzymując osoby odpowiedzialne za kradzież BMW M3 o wartości 500 tysięcy złotych. Samochód, należący do jednej z wypożyczalni, zniknął spod dyskoteki, jednak śledztwo wykazało, że sprawcami byli sami użytkownicy auta. W wyniku szeroko zakrojonej akcji trzy osoby trafiły do tymczasowego aresztu, a funkcjonariusze zabezpieczyli inny pojazd, w którym prawdopodobnie zamontowano części pochodzące z łupu
Śledztwo w sprawie zniknięcia wartego pół miliona złotych BMW M3 było prowadzone przez operacyjnych z grupy „Kobra”, którzy specjalizują się w zwalczaniu przestępczości samochodowej. Funkcjonariusze od początku analizowali okoliczności zdarzenia, do którego doszło na terenie Warszawy. Zgromadzone informacje oraz wnikliwa analiza dowodów doprowadziły śledczych do zaskakujących wniosków – z kradzieżą bezpośredni związek mieli mężczyźni, którzy wcześniej legalnie wypożyczyli ten sportowy samochód i z niego korzystali.
– Najpierw w ich ręce wpadli dwaj mężczyźni, 22-latek i 28-latek. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem i zostali, na wniosek prokuratury, decyzją sądu, tymczasowo aresztowani. Później przyszła kolej na zatrzymanie 33-latka, który podzielił los swoich wspólników – przekazuje podinsp. Joanna Węgrzyniak z KRP VII.
Sprawa nabrała dodatkowego tempa, gdy właściciel okradzionej wypożyczalni natrafił w sieci na ogłoszenie sprzedaży innego samochodu. Na opublikowanych zdjęciach rozpoznał charakterystyczne elementy, które z dużą pewnością pochodziły z jego skradzionego BMW M3. Policjanci natychmiast zweryfikowali ten trop, co doprowadziło ich do kolejnej osoby – 48-letniego mężczyzny. Na miejscu zabezpieczono pojazd, w którym zamontowano podzespoły mogące pochodzić z przestępstwa.
Wśród zabezpieczonych części znalazły się między innymi markowe felgi z oponami, sportowa kierownica, tylny spojler oraz elementy układu hamulcowego wraz z zaciskami. Wszystkie te komponenty zostaną teraz szczegółowo przebadane przez biegłych z zakresu mechaniki i identyfikacji pojazdów. Jeśli ekspertyzy potwierdzą, że są to części z utraconego BMW, 48-latek również usłyszy zarzuty karne. Całe postępowanie pozostaje pod ścisłym nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe, a śledczy nie wykluczają dalszych kroków w tej sprawie.




















![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/ceb60f66148271c15e5a973e717a675c6d0affcf.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/076eca4e1568b05cfc6c79baa19213d3f1b61dbe.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/efc19594e211d31d91a8c30352466699c5900dc1.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/4220062c4a3bc4a89accbe6eeeadbeffc25cc607.jpeg)















