mobile
REKLAMA

Zamiast śniegu piach. Wiemy, kiedy na stołecznych chodnikach zapanuje porządek

Pogoda się stabilizuje. Termometry za oknem pokazują coraz wyższą temperaturę. Taka sytuacja powoduje, że stołeczne chodniki wymagają pozimowego uprzątnięcia. - Chodniki są zamiatane, a jezdnie będą myte, gdy temperatury utrzymają się powyżej zera przez całą dobę – informuje nas Zarząd Oczyszczania Miasta.

oprac. Anastasia Sychova
Zamiast śniegu piach. Wiemy, kiedy na stołecznych chodnikach zapanuje porządek

Długa i ostra zima spowodowała, że na stołecznych ulicach i chodnikach znalazły się duże ilości piasku. Teraz, gdy temperatura powietrza jest coraz wyższa rozpoczynają się pozimowe porządki. Chodniki są zamiatane, a jezdnie będą myte, gdy temperatury utrzymają się powyżej zera przez całą dobę. Sprzątanie zajmie około miesiąca i obejmie 1 500 km ulic w stolicy.

Jak wyjaśniła nam Magdalena Niedziałek, inspektorka ds. komunikacji społecznej w Zarządzie Oczyszczania Miasta (ZOM), prace już trwają w miejscach dostępnych dla pieszych.

- Gdy nie pada śnieg i nie ma gołoledzi, to wykonawcy, którzy pracują na nasze zlecenie, zamiatają tereny dla pieszych i zbierają zanieczyszczenia w postaci opakowań szklanych, puszek, papierów – mówi Niedziałek.

Codziennie opróżnianych jest 13 tys. koszy na śmieci, a w najbardziej uczęszczanych punktach śmieci mogą być zabierane nawet 7 razy na dobę.

Zamiatanie jezdni wymaga jednak stabilnej, dodatniej temperatury utrzymywanej przez kilka dni, w tym w nocy, kiedy wykonywane są prace.

- Już podczas zamiatania ulic wykorzystywana jest woda, którą zraszane są szczotki, co zmniejsza kurzenie. Przy myciu jezdni używane są duże ilości wody, co przy ujemnych temperaturach powodowałoby oblodzenie – wyjaśnia rzeczniczka.

Sprzątanie ulic w Warszawie realizuje 10 firm, każda odpowiedzialna za konkretną część miasta. Po otrzymaniu decyzji o rozpoczęciu prac przedstawiają harmonogram działań. Gruntowne czyszczenie około 1 500 km ulic zajmuje zwykle około miesiąca i wymaga wielokrotnego przejazdu zamiatarek i zmywarek.

- Aktualnie, po tak długiej przerwie w czyszczeniu jezdni, deszcz może być dodatkową sprzyjającą okolicznością podczas sprzątania – dodaje Niedziałek

Sezon zimowy wciąż trwa dla służb oczyszczania – do połowy kwietnia wykonawcy muszą być gotowi do całodobowego odśnieżania ulic. W przeszłości zdarzało się, że posypywarki działały także wiosną – np. 10 kwietnia w poprzednim sezonie czy nawet 4 maja w 2011 roku.

 

fot. freepik

 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda