mobile
REKLAMA

Bardzo ważna wygrana ONICO Warszawa

Siatkarze ONICO Warszawa w 25. kolejce PlusLigi zagrali w hali sportowej Torwar przeciwko Jastrzębskiemu Węglowi. Dzięki wygranej w trzech setach stołeczna ekipa awansowała do półfinału.

Marcin Kalicki
Bardzo ważna wygrana ONICO Warszawa

- Patrząc w tabelę można powiedzieć, że to dla nas najważniejszy mecz sezonu. Mamy dwie kolejki do końca, musimy wygrać jedno spotkanie, żeby zagwarantować sobie to upragnione drugie miejsce. Ale przygotowujemy się do tego starcia tak, jak do każdego innego - powiedział przed meczem Konrad Buczek. - Jastrzębie jest klasowym zespołem, jednym z najlepszych w PlusLidze. W tym sezonie bilans starć między nami a tym rywalem wynosi 1:1, ale liczymy, że w niedzielę na Torwarze przechylimy szalę zwycięstwa na swoją korzyść i ze spokojną głową będziemy mogli przygotowywać się do play-offów - dodał rozgrywający ONICO.

Mecz lepiej rozpoczęli przyjezdni, ale ONICO szybko odpowiedziało punktami przy zagrywce Vigrassa (3:2). Stołeczni łapali dobry rytm, powiększając stopniowo przewagę – po bloku na Frommie (5:3) i dwóch autowych atakach Konarskiego (10:6). Po kolejnych asach Vigrassa było już 14:8, jednak od tego momentu goście zmobilizowali się i zaczęli odrabiać straty. Po chwili doprowadzili do stanu 15:13, na co trener Antiga zareagował zmianą - Łukasika zastąpił Penczew. Do gry włączył się Kurek, a po jego dwóch atakach przewaga znów wzrosła (18:14). Goście, głównie za sprawą Fromma, nie dawali jednak za wygraną i doprowadzili do emocjonującej końcówki. W niej najpierw ONICO miało dwie piłki setowe przy stanie 24:22, jednak goście po dobrej grze blokiem prowadzili już 25:24. Stołeczni odwrócili jednak wynik po kontrze i ataku Kurka oraz kolejnym błędzie Konarskiego, wygrywając pierwszego seta 27:25.

W drugim secie do składu ONICO powrócił Łukasik. Od początku tej partii znakomicie funkcjonował blok stołecznych, dzięki czemu udało się szybko odskoczyć rywalom (7:4). Po chwili wynik asem serwisowym poprawił Kwolek (10:6). Do gry włączył się Kurek, który kończył kolejne kontry, a przewaga ONICO rosła (15:9). Dodatkowo dalej na bloku czujny był Vigrass, a w przyjęciu świetnie spisywali się Kwolek i Wojtaszek. Końcówka seta to koncert gry stołecznych, którzy od stanu 19:15 zdobyli sześć punktów z rzędu, wygrywając po asie serwisowym Kwolka.

Początek trzeciej partii był bardziej wyrównany i długo żadna z drużyn nie osiągnęła zauważalnej przewagi. Szybciej udało się to stołecznym, którzy odskakiwali po błędach w ataku Konarskiego (9:7, 14:11). Reprezentant Polski zdobywał najwięcej punktów dla gości, jednak nie ustrzegł się błędów. Po uzyskaniu tej przewagi gra stołecznych weszła na wyższy poziom, a prowadzenia udało się nie oddać już do końca spotkania. Po bloku na Ferensie było 21:16, jednak goście nie odpuszczali – po dobrych zagrywkach Gunii było 21:19. Trener Antiga wziął czas, po którym dobrze atakował Wrona. Udało się uspokoić nerwy, a po kolejnym ataku ze środka (Vigrass) mieliśmy piłki meczowe. Udało się wykorzystać pierwszą z nich, po błędzie Ferensa. Tym samym stołeczni triumfowali 3:0 i zapewnili sobie awans do półfinału PlusLigi. Najlepszym graczem spotkania wybrano Grahama Vigrassa.

ONICO Warszawa - Jastrzębski Węgiel 3:0 (27:25, 25:15, 25:21)

Składy:

ONICO Warszawa: Bartosz Kwolek, Antoine Brizard, Andrzej Wrona, Bartosz Kurek, Piotr Łukasik, Graham Vigrass, Damian Wojtaszek, Nikolay Penchev.

Jastrzębski Węgiel: Christian Fromm, Grzegorz Kosok, Lukas Kampa, Dawid Konarski, Wojciech Ferens, Piotr Hain, Paweł Rusek, Jakub Popiwczak, Nikodem Wolański, Jakub Bucki, Dawid Gunia.

- Oczywiście mieliśmy w głowach to, że zwycięstwo zapewni nam awans do półfinału Plusligi, ale nie czuliśmy stresu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że mamy dwa mecze, w których możemy sobie zapewnić drugie miejsce. Jednak mimo wszystko chcieliśmy osiągnąć to już w niedzielę. Wiedzieliśmy od początku co musimy zrobić, żeby tak się stało  Pierwszy set był trudny. Graliśmy bardzo dobrze, dodatkowo goście popełniali błędy na zagrywce i w przyjęciu, dobrze funkcjonował nasz system blok-obrona. To, że w końcówce było trochę nerwów, to nasza wina, a nie lepszej gry rywali. Mimo to udało nam się wygrać tę partię i było to bardzo ważne dla losów całego meczu. W pozostałych dwóch setach świetnie blokowaliśmy i dobrze graliśmy w obronie. Kontrolowaliśmy grę na zagrywce, mieliśmy znacznie lepsze przyjęcie. To tak naprawdę wszystko – gdy robimy mało błędów w polu serwisowym, mamy więcej szans na udane bloki i kontry - mówi Antoine Brizard. - Awans do półfinału PlusLigi to świetna rzecz, ale nie jest to dla mnie spełnieniem marzeń. Pracowaliśmy na to od początku rozgrywek. Grałem już w finale ligi francuskiej, więc nie będę odczuwał dodatkowego stresu w związku z walką o medale. Już cieszę się na te spotkania. Jeszcze nie myślałem o tym, z kim chciałbym zagrać w półfinale. Zobaczymy, jak potoczy się rywalizacja w ćwierćfinałach i jak uda nam się przygotować do kolejnych meczów. To nie będzie problem, jeżeli znów zmierzymy się z PGE Skrą Bełchatów. Nie uważam, by mieli oni przewagę mentalną, po tym jak dwa razy z nami wygrali w tym sezonie - dodał zawodnik ONICO.

- Wydaje mi się, że mieliśmy kontrolę nad przebiegiem spotkania. Jedynie w pierwszym secie był moment, kiedy Christian Fromm zagrywał kapitalnie. Straciliśmy wtedy cztery punkty z rzędu i pojawiła się drobna nerwowość… Widać było brak Julienna Lyneela w zespole gości, to jest bez wątpienia lider Jastrzębia w tym sezonie. Jego absencja trochę ułatwiła nam sprawę - powiedział natomiast Piotr Łukasik.

W następnej kolejce w środę, 20 marca ONICO Warszawa podejmie na Torwarze Chemika Bydgoszcz.

Fot./Źródło: plusliga.pl/onicowarszawa.pl/własne

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda