Dobry początek roku Zielonych Kanonierów
Legia Warszawa wygrała z MKS Dąbrowa Górnicza 84:63 na własnym parkiecie, odnosząc dziewiątą wygraną w Orlen Basket Lidze w tym sezonie.
Pierwsze punkty w meczu padły łupem graczy z Dąbrowy Górniczej. Za dwa trafił Luther Muhammad. W początkowych fragmentach obu ekipom brakowało skuteczności. Pierwsze punkty dla Legii zdobył Carl Ponsar, trafiając za trzy. Po chwili ten sam zawodnik mógł trafić ponownie, tym razem za dwa, ale jego próbę zablokował Efrem Montgomery. Dwa punkty dla Warszawiaków zdobył Jayvon Graves. Wyrównał Justin Gray dzięki udanemu rzutowi zza łuku. W połowie kwarty na tablicy widniał wynik 5:5. Przy rzucie Race'a Thompsona efektowny blok zaprezentował Gray. Dorobek Zielonych Kanonierów powiększył Race Thompson, trafiając z rzutu wolnego, a dwie minuty przed końcową syreną gospodarze wygrywali 8:5. Po przechwycie i kontrze wsad zaliczył Dale Bonner, zmniejszając stratę koszykarzy z Dąbrowy. W odpowiedzi Shungu celnie rzucił za trzy. Ostatecznie Legia wygrała pierwszą kwartę 11:7.
Początek drugiej odsłony to udana akcja Luthera Muhammada pod koszem legionistów i punkty Amerykanina. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Wojciech Tomaszewski trafił za trzy punkty. Niedługo po nim to samo uczynił Carl Ponsar. Po chwili Francuz dołożył kolejną zdobycz, tym razem po udanej akcji podkoszowej. Legia wygrywała w tym momencie 19:9, a o czas poprosił Artur Gronek, szkoleniowiec MKS. Po powrocie na parkiet dwa punkty dla gości zdobył Montgomery. Odpowiedział Ponsar, dopisując do swojego dorobku kolejne dwa oczka. Z wolnego dla Legii trafił Shane Hunter. Po stronie gości udaną próbę rzutu zza łuku zanotował Martin Peterka. Pluta po skutecznym wejściu pod kosz powiększył dorobek swojej drużyny. W połowie kwarty Legia prowadziła 24:16. Po celnej trójce gości o przerwę poprosił trener Warszawiaków, Heiko Rannula. Po niej kolejne punkty wsadem zdobył Hunter po udanej akcji z Tomaszewskim. Takim samym zagraniem odpowiedział Montgomery po drugiej stronie parkietu. Punkty zdobył Peterka, a po jego zagraniu na trzy minuty przed końcem pierwszej połowy Legia wygrywała 26:23. Celny rzut za trzy zaliczył Ponsar. Po stronie Dąbrowian trafił Bonner. W końcówce legioniści powiększyli przewagę i ostatecznie przed kolejną częścią meczu prowadzili 35:29.
Pierwsze trafienie w trzeciej kwarcie zaliczył dla MKS Montgomery, dobijając rzut Bonnera. Legioniści odpowiedzieli celnym rzutem za dwa. Po chwili dla gości trafił Justin Gray, a po nim ponownie Montgomery, dobijając rzut Muhammada. Przewaga Warszawiaków stopniała do dwóch punktów. Montgomery po akcji 2+1 wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Wyrównał Graves po celnym rzucie osobistym, a chwilę po nim po kontrze piłkę w koszu umieścił Andrzej Pluta, ponownie wyprowadzając Legię na prowadzenie. Gospodarze powiększali przewagę, a po punktach Huntera zdobytych po asyście Tomaszewskiego wygrywali 46:38. W tym momencie o czas dla swoich graczy poprosił Artur Gronek. W połowie kwarty koszykarze ze stolicy utrzymywali dziesięciopunktową przewagę. MKS wykorzystał limit przewinień. Andrzej Pluta trafił dwa rzuty wolne, a na tablicy dwie minuty przed końcem kwarty widniał wynik 53:40 dla Legii. Po trafieniu Thompsona przewaga gospodarzy sięgnęła 15 oczek. Goście odrobili tylko niewielką część strat, ostatnie punkty w kwarcie zdobył Peterka, a przed finałową odsłoną Legia wygrywała 58:45.
Czwarta kwarta rozpoczęła się od ostrych starć po obu stronach parkietu. Dorobek legionistów powiększył Ponsar dzięki dwóm udanym rzutom osobistym. Kolejne punkty zdobył Peterka. Czech zanotował double-double, mając na koncie 11 oczek oraz 10 zbiórek. Graves zaliczył wsad, a po jego próbie Legia wygrywała 62:50. Sześć minut przed końcem spotkania gracze Rannuli wyczerpali limit fauli w kwarcie przy zaledwie jednym po stronie rywali. Po trafieniu Race'a Thompsona za dwa punkty na tablicy widniał wynik 70:55 dla gospodarzy. Dwa razy z rzutów osobistych dla gości trafił Bonner. Legia utrzymywała wysoką przewagę. W końcówce punkty zdobył Maksymilian Wilczek. W ostatniej akcji meczu równo z końcową syreną trafił Tomaszewski, ustalając wynik na 84:63 dla Zielonych Kanonierów.
Legia Warszawa – MKS Dąbrowa Górnicza 84:63 (11:7, 24:22, 23:16, 26:18)
Składy:
Legia: Carl Ponsar, Jayvon Graves, Wojciech Tomaszewski, Ben Shungu, Maksymilian Wilczek, Shane Hunter, Andrzej Pluta, Race Thompson, Ojars Silins, Błażej Czapla, Dawid Niedziałkowski.
MKS: Luther Muhammad, Efrem Montgomery, Martin Peterka, Dale Bonner, Jakub Musiał, Justin Gray, Adrian Bogucki, Marcin Piechowicz, Jakub Wojdała, Aleksander Załucki, Maciej Zabłocki -.
/Marcin Kalicki/
Fot./Źródło: Marcin Bodziachowski/LegiaKosz



















![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/efc19594e211d31d91a8c30352466699c5900dc1.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/4220062c4a3bc4a89accbe6eeeadbeffc25cc607.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Wyślij swoje świąteczne życzenia i wygraj publikację w gazecie „Informator Stolicy”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/8abf53ae5e6bb60e0a46c0cb4da4f5a822bee3aa.png)
![[Rozwiązanie konkursu] "Po słonecznej stronie życia” – wygraj książkę Damiana Abramowicza](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/d0e3e375dcad54d827756f7f588561f4018ff4cc.png)














