mobile
REKLAMA

Dwa medale dla Polski podczas Akademickich Mistrzostwach Świata w futsalu

Na mistrzostwach świata w piłce nożnej reprezentacje Brazylii i Portugalii zakończyły swój udział, ale to właśnie studenci-sportowcy z tych dwóch państw zdominowali Akademickie Mistrzostwa Świata w futsalu. Dwa brązowe medale zdobyła Akademicka Reprezentacja Polski

materiały prasowe
Dwa medale dla Polski podczas Akademickich Mistrzostwach Świata w futsalu

W finale turnieju kobiet tak jak dwa lata temu górą była Brazylia wygrywając z Portugalią.  Wysoka stawka finału od początku spotkania wpływała na styl gry obu reprezentacji. Zarówno Brazylijki, jak i Portugalki skupiały się przede wszystkim na dobrej organizacji w obronie, unikając ryzyka i pozostawiając rywalkom niewiele miejsca do stwarzania sytuacji bramkowych. W efekcie do przerwy w meczu o złoty medal utrzymywał się bezbramkowy remis.

W czwartej minucie drugiej połowy wynik spotkania otworzyły Brazylijki. Bramkę zdobyła Eveli Calou. Zespół Brazylii poszedł za ciosem i niespełna minutę później podwyższył prowadzenie na 2:0. Tym razem na listę strzelczyń wpisała się Hydren Vitoria Borges De Souza. Portugalki nie zamierzały się jednak poddawać i walczyły o zdobycie gola kontaktowego, lecz brakowało im skuteczności, a w bramce Brazylijek świetnie spisywała się Sinara Vivian.

Mecze o taką stawkę nie wybaczają błędów i nie inaczej było tym razem. Po indywidualnym błędzie rywalek i golu samobójczym Brazylia prowadziła już 3:0. Stało się jasne, że ponownie sięgnie po złoty medal Akademickich Mistrzostw Świata w futsalu. 

Również w finale turnieju mężczyzn w finale spotkały się drużyny Brazylii i Portugalii. W fazie grupowej ich mecz zakończył się remisem 1:1. Teraz wszyscy też czekali wielkie na emocje od pierwszej minuty. Mecz lepiej rozpoczęli Canarinhos, którzy po bramkach z kontrataku wyszli na prowadzenie. Najpierw na 1:0 trafił Toninho, a po kilku minutach na 2:0 podwyższył Wellington. W 9 minucie gdy bramkę na 1:2 zdobył Aquiar Lourenco. Taki wynik nie  utrzymywał się jednak długo, bo po golu samobójczym znów prowadziła Brazylia. Na przerwę ekipy schodziły przy stanie 3:1. Czwartego gola chyba nikt się nie spodziewał, bo wynik pierwszej połowy ustalił bramkarz ekipy Canarinhos Joao Vitor Koji Lamber - strzałem przez całe boisko. 

Druga partia rozpoczęła się od gola na 2:4 zdobytego po kontrze przez Davida Gitte. Szybko jednak kolejne dwa gole zdobyła Brazylia za sprawą Nathan Vieira Moraes da Luz i było już  6:2. To nie był strzeleckich popisów z obu stron, bo grę z wycofanym bramkarzem wykorzystała Portugalia i strzelała na 6:3 za sprawą Tiago Rodriguesa. To nie było koniec wymiany akcji i bramek. W pewnym momencie na zegarze świeltnym był już wynik 7:5, ale na środku boiska piłkę przejął Wellington i podał do Victora Hugo Gomesa Oliviery, który z bliska trafił do pustej bramki ustanawiając wynik na 8:5.

- W pierwszej połowie graliśmy lepiej niż Portugalia, ale druga połowa była bardzo ciężka. Bardzo się cieszę, że udało nam się wygrać. To unikalne uczucie zostać mistrzem, bo mamy wielu utalentowanych piłkarzy w Brazylii. My jesteśmy grupą, która mogła tu zagrać i zaprezentować się z dobrej strony. To jest coś niesamowitego -  powiedział Wellington.     

Duży sukces odniosła też Akademicka Reprezentacja Polski, która zdobyła dwa brązowe medale. Najpierw w hali w Pruszkowie Polki pokonały drużynę Niemiec  2:0. Oba zespoły przystąpiły do spotkania bardzo zdeterminowane. Miały swoje okazje do zdobycia bramki, ale nie potrafiły skierować piłki do siatki. Polki stopniowo przejmowały inicjatywę i konstruowały akcje ofensywne. W połowie pierwszej części spotkania zaowocowało to zdobyciem gola przez reprezentantki gospodarzy. Polska wyszła na prowadzenie po trafieniu Weroniki Góreckiej. Później Akademicka Reprezentacja Polski utrzymywała swoją dominację na boisku, ale nie udało jej się podwyższyć prowadzenia i do przerwy utrzymał się wynik 1:0.

W drugiej połowie obraz meczu się odwrócił. To Niemki odważniej atakowały bramkę Polek i walczyły o gola kontaktowego. Ta sztuka jednak im się nie udała, a w 14. minucie drugiej połowy to Polki mogły cieszyć się z kolejnego trafienia. Na 2:0 podwyższyła Maja Fal. Mimo kolejnych okazji dla obu zespołów, wynik spotkania nie uległ już zmianie. Tym samym reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal Akademickich Mistrzostw Świata w futsalu. Polki powtórzyły tym samym sukces sprzed czterech lat, kiedy w portugalskim Guimarães również stanęły na trzecim stopniu podium.

– Jak usłyszałyśmy ostatnią syrenę, aż przeszły mnie ciarki. Miałyśmy ten mecz pod kontrolą, wyszłyśmy na niego zdeterminowane i zrealizowałyśmy nasz plan. Cieszę się, że drużyna podniosła się po porażce w półfinale. Zapomniałyśmy o tym co było, a skupiłyśmy się na tym, co będzie. Osiągnęłyśmy coś niesamowitego i pokazałyśmy, że potrafimy grać w futsal – przyznała po meczu Zuzanna Maronde.

W meczu o brąz mężczyzn zagrały ze sobą reprezentacje Polski i Czech. W spotkaniu fazy grupowej lepsi byli “Biało-Czerwoni” wygrywając 2:1. Tym razem też od początku mecz był bardzo wyrównany i mimo kilku akcji z obu stron pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0. Druga odsłona nie przyniosła rozstrzygnięcia i o wszystkim zdecydować musiały rzuty karne. Ostatecznie Polska wygrała 5:4 w rzutach karnych, a decydujące trafienie zdobył Bartłomiej Twarkowski.

- To był trudny mecz, ale mieliśmy plan na to spotkanie który konsekwentnie realizowaliśmy. Niestety nie udało nam się zdobyć bramki, ale byliśmy pewni siebie i wierzyliśmy w wygraną, Przyjechaliśmy tu zdobyć medal. Na początku celowaliśmy w złoto, ale brąz też nas cieszy. Podchodząc do karnego miałem pustkę w głowię i chyba tylko myśl, żeby muszę to strzelić - powiedział  - Bartłomiej Twarkowski.

MVP turnieju zostali wybrani zawodnik Portugalii - Pedro Marques Faustino i zawodniczka Brazylii - Victorii Borges de Souza. Królami strzelców zostali Francuz Alexis Dubois - zdobywca 8 goli oraz Portugalka Margarida Carvalho (11 goli). Najlepszym bramkarzem uznano Joao Koji Viktora Lambera z Brazyli i jego koleżankę z Sinare Vivian. Nagrody fair play trafiły do drużyn Litwy u mężczyzn i Finlandii u kobiet. Łącznie w turnieju udział wzięło 10 drużyn męskich i 16 żeńskich z 18 państw.

Kilka minut po finałowym meczu odbyła się uroczystość zakończenia turnieju. Flagę FISU - symbol organizatorów kolejnych zawodów przejęła Kostaryka.

fot. materiały prasowe

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda