mobile
REKLAMA

Festiwal Co Jest Grane 24 zakończony

Sobota i niedziela na terenie Centrum Sztuki Współczesnej w Zamku Ujazdowskim należała do Festiwalu Co jest Grane 24, podczas którego odbyły się wyjątkowe koncerty, konkursy i spotkania z artystami.

Katarzyna Bastrzyk
TAGI
Festiwal Co Jest Grane 24 zakończony

Miejski festiwal kulturalny jest już znanym wydarzeniem dla Warszawy. Co roku organizowane są bardzo ciekawe wydarzenia towarzyszące imprezie, można spotkać wielu muzyków, odwiedzić najsmaczniejsze foodtracki, posłuchać muzyki i po prostu się zrelaksować.
Tak też było tym razem. Pomimo męczącego upału w mieście, nie zabrakło wielu chętnych żeby wziąć udział w wydarzeniu.
W piątek festiwal rozpoczął się od wielkiego quizu na temat wiedzy dotyczącej klasyki muzyki rockowej. Zwycięzcami okazali się Radosław Majdan w parze ze słuchaczką Rock Radia Izabelą, a drugie miejsce zajęli Maciek Wasio i Wojtek Cugowski. Pieniądze za wygraną przekazane zostały na wsparcie Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci.

Później przyszedł czas na część koncertową.
O 17:00 wystąpili Lao Che, bardzo zaangażowani w życie miasta Warszawa. Nagrali nawet płytę dotyczącą Powstania Warszawskiego, a następnie krążek zatytuowany Wiedza o Społeczeństwie. Z tego właśnie albumu zaprezentowali piosenki takie jak „Wojenka” czy „Nie raj”. Chwilę po 19:00 na scenie weszła białowłosa Daria Zawiałow, która obecnie jest jedną z czołowych polskich wokalistek. Na swojej basowej gitarze wybrzmiały jej największe przeboje z ostatniej płyty „Helsinki”, takie jak : „A kysz” , a także „Malinowy Chruściak”, który na pewno mocno pomógł jej się wybić muzycznie.
Zaśpiewała też utwór zespołu Maanam „Szare miraże”, który jest bardzo ciężki i niełatwo jest go słyszeć kiedy nie jest wykonywany przez oryginał. Jednak Zawiałow doskonale sobie poradziła z tym kawałkiem, pokazując, że jest naprawdę dobrą wokalistką.
Na scenie, która była usytuowana na dziedzińcu Zamku Ujazdowskiego pojawili się inny artyści, nieco mniej znani, ale równie utalentowani. I tak wybrzmiał Baranowsky, finalista Voive of Poland, który ma już wielu swoich sympatyków. Bardziej popowy klimat jednak przyciągnął głównie młodszą widownie.
Główna scena w tym czasie to najbardziej uzdolniona muzycznie rodzina w Warszawie, czyli rodzina Waglewskim. Projekt Waglewski Fish Emade to połączenie dojrzałego, melancholijnego głosu Wojciecha Waglewskiego, lidera formacji Voo Voo, oraz jego synów, muzyków zespołu Fish Emade Tworzywo.

Wyjątkowe teksty piosenek i doskonała muzyka to ich wielki atut, o czym przekonali się zgromadzone tłumy pod sceną, a także ci odpoczywający na postawionych na terenie parku leżakach, którzy byli zahipnotyzowani tą muzyką.
Następnie klimat muzyczny się mocno zmienił, bo na scenę wszedł raper O.S.T.R.
„-Zróbcie wielki hałas, tak żeby usłyszeli nas w niebie”- rozpoczął koncert i zaprezentował „Szczęścia milimetr” , „Nie odejdę stąd pod byle pretekstem” i wiele innych utworów z nowej płyty.
Na sam koniec wystąpił Paweł Domagała, najbardziej znany polski aktor-wokalista. Jego hit „Weź nie pytaj” zna cały kraj, a na pewno znali go wszyscy, którzy brali udział w festiwalu Co Jest Grane 24. I tak o 22 wszyscy wspólnie wyśpiewali ten kultowy już utwór. Sam muzyk cieszył się bardzo z występu na tym wydarzeniu, o czym mówił kilkukrotnie ze sceny.
Przed prawie każdym koncertem, około godziny wcześniej, artyści pojawiali się by spotkać się ze swoimi fanami, porozmawiać, zrobić zdjęcie czy dać autograf.
Podczas festiwalu zaprezentowało się też wiele foodtrucków i stoisk m.in. z ubraniami czy różnego rodzaju gadżetami. Chłodne napoje i pyszne jedzenie na pewno też ułatwiły przetrwanie na terenie festiwalu cały dzień.
W sobotę koncert zaczęły się od 16:00 i wtedy wszystkich rozgrzała charyzmatyczna wokalistka Mery Spolsky, która z mnóstwem energii pojawiła się na scenie. Pierwsze rzędy wraz z nią przeżywały mocno muzykę, inny z zaciekawieniem obserwowali to co się dzieje na scenie. Jedno trzeba przyznać- Mery jest wyjątkowa pod każdym względem. Zaśpiewała najbardziej znane „Miło było pana poznać”, „Liczydło” i kilka mniej znanych, bardziej lirycznych utworów.
Inną kobietą, która równie oczarowała publiczność była Mela Koteluk. Ona spokojnie przeniosła wszystkich w inny świat, pełen miłości i subtelności. Śpiewając „Melodia ulotna”, „Hen hen” czy „Odprowadź” odczuć można było jakby śpiewała kołysanki leczące swoim spokojem duszę.
O 20:00 na scenie Wysokich Obcasów zaprezentowały się kolejno dwa duety: Mazolewski/Porter, oraz Smolik/Kev Fox.
Natomiast na większej scenie na zakończenie festiwalu wystąpił zespół Łąki Łan, pełen koloru i radości.
„Teraz każdy przytula nieznajomą osobę, obok której stoi” – zachęcali muzyki przed piosenką „Pleń”. Oprócz tego były też takie piosenki jak „Lovelock”, „Jammin”, „Armanda”.
Do późnych godzin nocnych trwało całe wydarzenie i bardzo niechętnie zgromadzeni ludzie opuszczali teren Centrum Sztuki Współczesnej. Wielu przyznawało, że jest to najlepszy festiwal odbywający się w Warszawie, ze względu na dobre usytuowanie, znakomity dobór zespołów i przyjemną atmosferę.
Pozostaje teraz czekać rok na kolejną edycje festiwalu Co Jest Grane 24.
 

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda