mobile
REKLAMA

Seria dewastacji fotoradaru w Alejach Jerozolimskich: Urządzenie uszkodzone po raz czwarty

Najbardziej efektywny fotoradar w Warszawie, zlokalizowany w Alejach Jerozolimskich, ponownie padł ofiarą aktu wandalizmu. Mimo zainstalowanego systemu monitoringu oraz wcześniejszych kosztownych napraw, nieznani sprawcy doprowadzili do poważnego uszkodzenia urządzenia w nocy z 28 na 29 marca

oprac. Alicja Jaryczewska
Seria dewastacji fotoradaru w Alejach Jerozolimskich: Urządzenie uszkodzone po raz czwarty

Urządzenie typu TraffiStar SR390, znajdujące się na wysokości numeru 239, wykazuje ślady brutalnego ataku przy użyciu twardego narzędzia. Urządzenie ma całkowicie rozbitą obudowę oraz zniszczone osłony obiektywu i radaru prędkości, co sugeruje uderzenia tępym przedmiotem lub obrzucenie kamieniami.

Historia tego konkretnego punktu pomiarowego jest naznaczona wyjątkową agresją ze strony przeciwników kontroli drogowej. Pierwsze zniszczenie odnotowano w lutym ubiegłego roku, co wygenerowało straty rzędu 50 tysięcy złotych, a kolejna dewastacja nastąpiła zaledwie dobę po zakończeniu naprawy. W przeszłości urządzenie było atakowane siekierą oraz oblewane farbą, co każdorazowo wiązało się z wysokimi nakładami finansowymi na przywrócenie go do pracy. Mimo tych trudności, Główny Inspektorat Transportu Drogowego konsekwentnie decyduje o powrocie fotoradaru na to samo miejsce, argumentując to potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa na odcinku o dopuszczalnej prędkości 50 km/h.

Fotoradar zyskał miano „rekordzisty” ze względu na swoją niebywałą skuteczność – w ciągu zaledwie kilku miesięcy funkcjonowania zarejestrował ponad 12,5 tysiąca wykroczeń. Tak wysoka liczba mandatów budzi kontrowersje wśród części kierowców, którzy zarzucają urzędnikom traktowanie urządzenia jako źródła dochodu, podnosząc argumenty o rzekomo bezzasadnym ograniczeniu prędkości w tym rejonie. Zarząd Dróg Miejskich odpiera te zarzuty, wskazując na rozwijającą się w okolicy zabudowę mieszkaniową i usługową, co uniemożliwia podniesienie limitu prędkości do oczekiwanych przez niektórych 70 km/h. Obecnie trwa szacowanie strat i oczekiwanie na decyzję GITD dotyczącą terminu ponownego uruchomienia systemu.

 

fot. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda