Urządzenie do pomiaru prędkości zlokalizowane w Ursusie po raz kolejny padło ofiarą aktu wandalizmu. Mimo wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń w postaci całodobowego monitoringu, nieznany sprawca unieruchomił fotoradar przy pomocy białej farby zaledwie dwa tygodnie po jego ponownym uruchomieniu. To już trzeci przypadek zniszczenia tego konkretnego przyrządu w ciągu roku, co czyni go nie tylko najbardziej zapracowanym, ale i najbardziej znienawidzonym punktem kontroli drogowej w stolicy