mobile
REKLAMA

Mieszkańcy Bielan protestują

Dziś, 28 sierpnia, na skrzyżowaniu ul. Arkuszowej z ul. Estrady odbył się protest mieszkańców Bielan przeciwko uciążliwemu odorowi. Zdarzenie rozpoczęło się o godzinie 17:00 i potrwało godzinę

Alicja Wereda
Mieszkańcy Bielan protestują

W związku z uciążliwym odorem mieszkańcy Bielan zorganizowali dziś protest. Protestujący zebrali się na skrzyżowaniu ul. Arkuszowej z ul. Estrady. Całość rozpoczęła się o godzinie 17:00 i potrwała godzinę.

Problem trwający od 13 lat

Od ponad dekady mieszkańcy warszawskiej dzielnicy Bielany zmagają się z uporczywym odorem, który przeszkadza w codziennym funkcjonowaniu. Główną przyczyną problemu, którą wskazują protestujący są dwa zakłady odpowiadające za utylizacje odpadów. Spółka MPO oraz firma BYŚ wciąż odpierają te zarzuty. Mimo licznych apeli kierowanych do m.in. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, problem nie został w żaden sposób rozwiązany. Zdenerwowani mieszkańcy postanowili wziąć sprawy w własne ręce, organizując protest, który został zainicjowany przez członków Stowarzyszenia Czyste Bielany.

„Chcielibyśmy, aby oba zakłady się wyniosły”

O uporczywym odorze oraz założeniach protestu opowiedzieli na miejscu zdarzenia członkowie Stowarzyszenia Czyste Bielany:

„Problem trwa od 13 lat z różnym nasileniem. Od 2 miesięcy, także przez upały, ten koszmarny zapach jeszcze bardziej uprzykrza nam życie. Jest wyczuwalny dniami i nocami. Często budzimy się późnymi porami, bo nie możemy normalnie oddychać. W weekend wstyd zaprosić gości np. na grilla. Nie chcemy, żeby czuli się w naszym domu niekomfortowo tak, jak my. Boimy się, że to wpłynie na naszą psychikę, wciąż żyjemy w strachu. Najbardziej pragniemy, aby oba zakłady się stąd wyniosły. Miasto stale się rozwija i nie ma u nas miejsca na zakłady przetwarzające odpady. Uważamy, że miasto byłoby w stanie zagwarantować inną lokalizację dla tego typu firm. BYŚ chce wybudować spalarnię, a są badania, które udowadniają, że jest to zwyczajnie szkodliwe. Nawet Unia Europejska przestała dawać dotacje na tego typu przedsięwzięcia. Jest już jedna spalarnia na Targówku. Sądzimy, że to ona powinna przejąć większość odpadów. Marszałek wymógł na mieście wpisanie tej spalarni w plan ogólny, co oznacza, że na pewno powstanie. Jest to nielogiczne. Mamy już Żerań, który próbuje dostosować swoją elektrownie do spalania odpadów. My walczymy o to, aby spalarnia na Bielanach wypadła z tego planu. Problem jest też z urzędami, w których decyzyjność jest tak rozdrobniona, że nie wiadomo do kogo się zgłaszać. Tak naprawdę nie mamy pojęcia, kto stoi po stronie mieszkańców.”

fot. Alicja Wereda

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda