mobile

Ojciec i syn jechali motocyklem, zginęli po zderzeniu z autem. Jest akt oskarżenia w sprawie wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim

Prokuratura Rejonowa Warszawa–Żoliborz skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło 10 lipca 2025 roku na Wybrzeżu Gdyńskim w Warszawie. W wyniku zdarzenia zginął kierowca motocykla oraz jego syn

oprac. IS
Ojciec i syn jechali motocyklem, zginęli po zderzeniu z autem. Jest akt oskarżenia w sprawie wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim

Akt oskarżenia został skierowany do sądu 15 lutego 2026 roku. Głównym oskarżonym w sprawie jest Dawid F., który – według ustaleń śledczych – doprowadził do wypadku, naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Jechał ponad 100 km/h i pod prąd

Z ustaleń prokuratury wynika, że 10 lipca 2025 roku Dawid F. kierował samochodem osobowym marki Opel Vectra z prędkością 108 km/h na ul. Wybrzeże Gdyńskie w Warszawie. W pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas ruchu i jadąc pod prąd doprowadził do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem marki Yamaha.

Siła uderzenia była ogromna. Kierowca motocykla oraz jego małoletni pasażer zostali wyrzuceni z pojazdu i doznali ciężkich obrażeń wielonarządowych. Obaj zmarli następnego dnia – 11 lipca 2025 roku.

Uciekł z miejsca wypadku i pił alkohol

Po zderzeniu kierowca opla uciekł z miejsca zdarzenia. Jak ustalili śledczy, po powrocie do miejsca zamieszkania spożywał alkohol przed poddaniem badaniu przez policję, co dodatkowo zaostrza jego odpowiedzialność karną.

Podczas przesłuchania Dawid F. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. W swoich wyjaśnieniach stwierdził, że po wypadku spanikował i obawiał się konsekwencji, ponieważ wiedział, że obowiązuje go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna miał opuścić miejsce zdarzenia, wsiąść do taksówki i wrócić do hostelu. W trakcie powrotu zatrzymał się na stacji benzynowej, gdzie kupił alkohol, który następnie wypił w taksówce oraz w wynajmowanym pokoju.

Prowadził mimo sądowego zakazu

Śledczy ustalili również, że w chwili wypadku Dawid F. nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu. Obowiązywał go bowiem 3-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczony wyrokiem Sądu Rejonowego w Radomiu z 3 września 2024 roku za jazdę pod wpływem alkoholu.

Pasażer nie udzielił pomocy

Drugi z oskarżonych – Mariusz P., który był pasażerem opla – usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy ofiarom wypadku. Według prokuratury mężczyzna nie pomógł rannym motocyklistom, mimo że mógł to zrobić bez narażania własnego życia lub zdrowia.

Mariusz P. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia w sprawie.

Obaj oskarżeni byli wcześniej karani

Jak poinformowała prokuratura, Dawid F. był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Z kolei Mariusz P. był karany za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece, a do czasu zatrzymania był także poszukiwany listem gończym.

Grozi im wieloletnie więzienie

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego w połączeniu z ucieczką z miejsca zdarzenia lub spożyciem alkoholu po wypadku grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.

Dodatkowo za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat więzienia, a za nieudzielenie pomocy osobie w niebezpieczeństwie – do 3 lat pozbawienia wolności.

Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, wobec obu oskarżonych nadal stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

 

fot. freepik

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda