Polonia wyprowadzi się z Konwiktorskiej?
Na kolejkę przed końcem rozgrywek III ligi stołeczna Polonia zajmuje czwartą pozycję. Przez długi czas liczyła się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Jednak porażki z Widzewem Łódź czy Świtem Nowy Dwór Mazowiecki oraz remisy z Sokołem Aleksandrów Łódzki, ŁKS Łomża i rezerwami Legii oddali ją od zakładanego celu przed rozpoczęciem sezonu.

W ostatnim rundzie coraz rzadziej mówiło się o awansie do wyższej klasy rozgrywkowej, a coraz częściej o zadłużeniach stołecznego klubu. "Czarnym Koszulom" pomogli miejscy radni, którzy umorzyli znacząco dług drużyny wobec miasta. Na apel władz zespołu odpowiedziała wiceprezydent Renata Kaznowska, która zaproponowała uchwałę w sprawie częściowego umorzenia zadłużenia. "Z przedstawionego planu rozwoju, wynika, że nowy zarząd Spółki podejmuje szeroko zakrojone działania mające na celu znaczne zwiększenie przychodów Spółki m.in. poprzez pozyskanie nowych partnerów biznesowych, działania marketingowe i promocyjne, przegląd i obniżanie kosztów oraz podpisanie nowych umów sponsorskich" - czytamy w uzasadnieniu uchwały.
Dług Polonii za wynajem terenów przy ul. Konwiktorskiej wyniósł ok. 1,1 mln zł. Radni zgodnie z uchwałą umorzyli klubowi należność 732 762,50 zł. Dodatkowo odroczyła spłatę pozostałej należności do 30 czerwca 2020 roku.
Pomimo takich kroków w nowym sezonie Polonia może nie zagrać już przy Konwiktorskiej. "Stawki za wynajem stadionu i boisk od AKTYWNA WARSZAWA są rujnujące dla Polonii, a standard utrudnia budowanie frekwencji. Zarząd poważnie rozważa przeniesienie meczów w sezonie 2018/19 na boczne boisko, a treningów poza obiekt" - napisał na Twitterze Peter Kaluba, prezes klubu. Czy faktycznie tak się stanie przekonamy się najpóźniej na koniec lipca.
Fot. Szymon Przedpełski