mobile
REKLAMA

Udana inauguracja sezonu przed własną publicznością

W 2. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa pokonali KGHM Zagłębie Lubin 3:1. To pierwsze spotkanie „Wojskowych” przed własną publicznością w sezonie 2026/2027.

Marcin Kalicki
Udana inauguracja sezonu przed własną publicznością

Przed pierwszym gwizdkiem kibice zaprezentowali oprawę oddającą hołd uczestnikom Powstania Warszawskiego, odśpiewano hymn państwowy, a spotkanie poprzedzone zostało minutą ciszy.​

Łukasz Zjawiński, Ruben Vinagre i Rafał Adamski. To dzięki ich golom trybuny przy ulicy Łazienkowskiej eksplodowały radością w niedzielne popołudnie. Choć to goście z Lubina objęli jako pierwsi prowadzenie to niemal całe spotkanie pod kontrolą mieli legioniści.

Zadowolony z meczu był trener Legii – Marek Papszun. Szkoleniowiec stołecznego klubu na konferencji prasowej odniósł się do kilku kwestii. Co mówił?

- Dzisiejszy mecz był o podniosłym tonie dla Legii Warszawa i dla warszawiaków. Rocznica Powstania Warszawskiego, oddanie hołdu powstańcom - nasi kibice przygotowali kapitalną oprawę i możemy być dumni. Do takich wydarzeń tak należy podchodzić, takie rocznice celebrować i o tych ludziach pamiętać. 

- Bardzo zależało nam na tym, żeby wygrać pierwszy mecz u siebie - dobrze zaprezentować się naszej publiczności i dać dobry prognostyk na cały sezon. Zależało nam, żebyśmy pokazali swoją tożsamość, jakim staliśmy się zespołem. W trzeciej minucie przegrywaliśmy 0:1, później były kontrowersje sędziowskie, gdzie nawet przeciwnicy byli zdziwieni, że nie została uznana bramka. To nas złamało - pokazaliśmy odporność psychiczną i dążyliśmy do zwycięstwa. Mieliśmy swój trudniejszy fragment meczu między 55 a 67 minutą, kiedy dopuściliśmy przeciwnika do dwóch sytuacji, ale to się zdarza i taki moment też trzeba przetrwać, trzeba umieć się wybronić. To pokazuje odporność, niezłomność tego zespołu i w oparciu o to budujemy. Uważam, że pokazaliśmy dużo jakości, kilka bardzo dobrych akcji, oddaliśmy dużo strzałów, i zdobyliśmy trzy bramki po swoich flagowych zachowaniach. Bardzo się cieszę, że pociągnęliśmy kibiców, a oni nas. Oby tak dalej. 

 - Zobaczymy jak diagnostyka Roberta Deziela. Ciężko po meczu na gorąco coś powiedzieć - na pewno nic poważnego, ale mikrourazy też są czasami problematyczne. Czekamy na diagnostykę i wyjdziemy z komunikatem. Nie mam jeszcze w głowie składu ani tego, jak będziemy grali z Koroną Kielce. Muszę spokojnie przeanalizować mecz, zobaczyć jak to wyglądało. Drugą sprawą jest przygotowanie się pod przeciwnika, a trzecią otwarta rywalizacja. Żadnemu z chłopaków nie zabieram szansy. Widzimy w kolejnym meczu jak ważne są zmiany. Wszystkie pięć zmian znowu było pozytywnych. To jest dla mnie jako trenera budujące, że gotowość zawodników jest na wysokim poziomie.

Legia Warszawa – KGHM Zagłębie Lubin 3:1 (1:1)

Bramki: Łukasz Zjawiński (25), Ruben Vinagre (72), Rafał Adamski (90+1) – Filip Kocaba (4)

Składy:

Legia: Otto Hindrich, Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Robert Deziel Jr (81 – Arkadiusz Reca), Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Damian Szymański (69 – Jakub Żewłakow), Ruben Vinagre, Wojciech Urbański (58 – Wahan Biczachczjan), Mileta Rajović (69 – Rafał Adamski), Łukasz Zjawiński (81 – Henrique Arreiol).

Zagłębie: Jasmin Burić, Damian Michalski, Aleks Ławniczak, Levente Szabo (46 – Filip Szymczak), David Colina, Josip Corluka, Jaku Kolan (46 – Damian Dąbrowski), Michał Nalepa, Sebastian Kerk (73 – Kamil Nowogoński), Filip Kocaba (83 – Mateusz Dziewiatowski), Marcel Reguła (83 – Szymon Łyczko).

/Marcin Kalicki/

Źródło/Foto: Mateusz Kostrzewa/Legia.com

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda