mobile
REKLAMA

Wolscy siatkarze z kompletem zwycięstw w Wiedniu!

Kadeci UMKS MOS Wola Warszawa znakomicie zaprezentowali się podczas 47. Międzynarodowego Turnieju Siatkówki Młodzieżowej ASVO Sokol V. W odbywających się w Wiedniu zawodach stołeczna ekipa odniosła pięć zwycięstw i sięgnęła po puchar za pierwsze miejsce.

Marcin Kalicki
Wolscy siatkarze z kompletem zwycięstw  w Wiedniu!

Pierwszego dnia podopieczni trenera Marcina Jackowicza okazali się lepsi w spotkaniach kolejno z: TJ Sokol Vien V, VC Union Wr. Neustadt i TJ Sokol Slapanice. Trzy zwycięstwa dały kadetom UMKS MOS Wola pewny awans do półfinałów. W decydujących meczach o ostatecznym triumfie warszawianie wygrali najpierw z Hot Volleys Wieden, a później z ASKO Linz-Steg.

Mecze UMKS MOS Wola w austriackim turnieju:

UMKS MOS Wola Warszawa - TJ Sokol Vien V 2:0

UMKS MOS Wola Warszawa - VC Union Wiener Neustadt 2:1

UMKS MOS Wola Warszawa - TJ Sokol Slapanice 2:0

UMKS MOS Wola Warszawa - Hot Volleys Wieden 2:0

UMKS MOS Wola Warszawa - ASKO Linz-Steg 2:0

Siatkarze z Woli zagrali w składzie: Marcin Srokosz, Hubert Krysiński, Mateusz Stankiewicz, Bartosz Bagiński, Wiktor Wojciechowski, Michał Popielski, Kacper Chodziński, Jędrzej Ziółkowski, Krystian Bartczak, Michał Jędrych, Jakub Cholewiński, Szymon Jachowski, Dawid Cieślik, Piotr Krajewski.

Specjalnie dla Informatora Stolicy zawody w Wiedniu podsumowali siatkarze UMKS MOS Wola. - To dla nas drugi zagraniczny turniej i drugi wygrany, co bardzo cieszy i bardzo dobrze rokuje na najbliższy sezon. Turniej zaczęliśmy dosyć ciężko i nie w takiej dyspozycji, jakiej moglibyśmy oczekiwać. Na szczęście z meczu na mecz nasza gra wyglądała coraz lepiej i bardziej spójnie. Najwięcej emocji przysporzył mecz z VC Union Wiener Neustadt, w którym przegraliśmy pierwszego seta i w drugim na początku przegrywaliśmy. Na szczęście udało nam się podnieść i ostatecznie wygrać mecz 2:1. Z pewnością nie był to najtrudniejszy przeciwnik, lecz to właśnie z nim mieliśmy największe problemy. Moim zdaniem ten turniej był doskonałą okazją do zgrania się z zespołem i wprowadzenia w życie schematów wyuczonych podczas niemal miesięcznych przygotowań do sezonu, ponieważ trener rotował składem w każdym meczu i każdy miał okazję grać podobną ilość czasu co inni. Triumf cieszy, ale o wiele ważniejsza niż triumf była okazja do ogrania się przed sezonem, żeby móc osiągnąć w nim ustalone sobie cele w mistrzostwach Polski - mówi Michał Popielski.

- Turniej ogółem zagraliśmy dobrze. Jest lekki niedosyt po kilku meczach, ponieważ wiemy, że mogliśmy zagrać lepiej, pomimo, że wygraliśmy. Ale wynik ostatecznie jest bardzo dobry i wszyscy tak samo się z niego cieszymy - powiedział Kacper Chodziński.

Fot. MOS Wola

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda