mobile
REKLAMA

„Wreszcie po kilku latach śmiało mogę powiedzieć: dla mnie celem jest awans”

MOS Wola Tramwaje Warszawskie wśród faworytów do wygrania ligi? Dlaczego nie. Wzmocnieni doświadczonymi zawodnikami z jednej strony i zdolnymi juniorami z drugiej, mogą być mieszanką trudną do zatrzymania na drugoligowych parkietach. Czy tak będzie?

Marcin Kalicki
„Wreszcie po kilku latach śmiało mogę powiedzieć: dla mnie celem jest awans”

Poniżej prezentuję pełny skład drużyny seniorów MOS Wola w sezonie 2021/2022. Sami zawodnicy zaś przedstawili pokrótce co wniosą w tym sezonie do drużyny, co muszą poprawić oraz jaki mają cel na nadchodzące miesiące. Jesteście ciekawi? To zapraszam do lektury.  

PRZYJMUJĄCY

Grzegorz Pacholczak

Urodzony w Ostrowcu Świętokrzyskim Grzegorz to kapitan na boisku i poza nim. Wielka postać wolskiego klubu, z którym związany jest od sześciu lat z rocznym rozbratem na występy w Buskowiance Kielce. Jest brązowym medalistą Mistrzostw Polski U-23 oraz mistrzem II ligi. – Myślę, że moje najmocniejsze punkty tak czysto siatkarsko to cała strona ofensywna. Poza tym uważam, że całkiem dobrze znam tą ligę i doświadczenie, które zdobyłem przez pięć sezonów w MOS Wola daje mi dużą pewność siebie. Poprawiać muszę nieustannie grę defensywną, szczególnie przyjęcie zagrywki - to żadna tajemnica, ale więcej kart nie chcę odkrywać przed sezonem – mówi kapitan MOS Wola. – Co do celu to wreszcie po kilku latach śmiało mogę powiedzieć: dla mnie celem jest awans. Nie będzie to łatwe, ale wierzę, że zebraliśmy na tyle silną ekipę, że przy dobrym prowadzeniu jest to cel realny – dodał Grzegorz.

Szymon Pałka

Jeden z ciekawszych transferów tego sezonu. Przygodę z siatkówką Szymon rozpoczął w Rzeszowie, gdzie po ukończeniu gimnazjum sportowego reprezentował barwy AKS V LO Rzeszów, a także Asseco Resovii Rzeszów w Młodej Lidze. Z zespołem z Podkarpacia zdobył złoty medal mistrzostw Polski kadetów oraz złoty, srebrny i brązowy krążek mistrzostw kraju w juniorze. W kolejnych sezonach bronił barw Błękitnych Ropczyce, TSV Sanok, LUK Politechniki Lublin i Legii Warszawa, z którą wywalczył awans do Tauron 1 Ligi. – Myślę, że w tym roku udało się zbudować naprawdę ciekawy zespół i na pewno będziemy grali żeby wygrywać. Są w lidze zespoły, które będą faworytami jak np. Chełm, który zrobił znaczące transfery, ale my będziemy chcieli robić swoje i sprawiać niespodzianki. Jeśli chodzi o moją grę to uważam, że z każdym treningiem będę poprawiał wszystkie swoje umiejętności co pomoże zespołowi prezentować wysoki poziom. Mam nadzieję, że dołożę do zespołu elementy, które zawsze mi „leżały” czyli np. zagrywka. Jeśli chodzi o cele to ja chce wygrać z Łęczycą, potem kolejny mecz i kolejny i uważam, że podchodząc w ten sposób, koncentrując się na każdym kolejnym meczu, będziemy w stanie osiągnąć naprawdę dobry wynik – przekonuje Szymon. Co ciekawe nowy przyjmujący MOS-u ma też za sobą grę na pozycji libero, kiedy zastępował kontuzjowanego kolegę z zespołu. Co ważne, grę na bardzo dobrym poziomie. 

Michał Gawrzydek

Młody, zdolny talent, kapitan „złotej drużyny” juniorów UMKS MOS Wola z 2020 roku po sezonie w SPS Chrobrym Głogów wrócił do stolicy, by przypomnieć sobie o stołecznym kibicom. Swego czasu trener kadry juniorów Konrad Cop powiedział o nim: – Sądzę, że ma jeszcze rezerwy w ataku i jest „żółwiem” obronnym w myśl zasady „po co się będę rzucał jak i tak nie zdążę”. Od tego czasu wiele się jednak zmieniło. Michał bardzo dojrzał i stał się dużo bardziej świadomym graczem. Choć stroni od wywiadów to powoli przekonuje się i do dziennikarzy. Mimo kilku zmian w składzie w porównaniu z czasami, kiedy występował w MOS-ie, powinien szybko wkomponować się w zespół.

Kamil Kubeł

Urodził się pierwszego czerwca 1998 roku w Ostrołęce. Pierwsze kroki w seniorskiej siatkówce stawiał w miejscowej Enerdze, skąd trafił do Warszawy. Najpierw przez dwa sezony reprezentował barwy drużyny Czołg AZS Uniwersytet Warszawski, a przez kolejne trzy jest przyjmującym w zespole Krzysztofa Wójcika. Jakie są jego atuty, a nad czym musi jeszcze popracować? – Jeśli chodzi o moje mocne strony jest to zdecydowanie przyjęcie zagrywki oraz wyszkolenie techniczne, natomiast jeśli chodzi o element do poprawy jest to element zagrywki. W tym sezonie liga jest bardzo wyrównana. Pojawiły się nowe zespoły. Z MOS-em chciałbym celować w górną część tabeli, a przede wszystkim abyśmy byli zawsze groźną i waleczną drużyną, a o wyniki powinniśmy być spokojni – zapowiada Kamil.

Jan Lizińczyk

Wyróżniający się zawodnik w każdej kategorii wiekowej w jakiej dotychczas grał w tym sezonie dostanie zapewne swoją szansę od trenera Wójcika. – Możliwość gry w drużynie MOS WOLA Tramwaje Warszawskie w sezonie 2021/22 traktuję jako duże wyróżnienie i możliwość nauki od dużo lepszych i bardziej doświadczonych zawodników – mówi Jan. Myślę, że kibice jeszcze nie raz usłyszą o tym zawodniku.

LIBERO

Dariusz Bonisławski

Nowy libero MOS Wola ma za sobą występy w LKPS-ie Politechnice Pszczółce Lublin czy Polskim Cukrze Avii Świdnik. Doświadczenie i spokój to to co na pewno wniesie do wolskiej drużyny. A co chciałby jeszcze poprawić w swojej grze? – Każdy element siatkarskiego rzemiosła. Zarówno przyjęcie, jak i grę obronną, aby stać się lepszym zawodnikiem. Bardzo lubię stawiać sobie wysokie cele, więc z MOS-em bardzo chciałbym znaleźć się w najlepszej dwójce, co pozwoliłoby walczyć nam dalej o 1 ligę. Jest to zadanie niezwykle trudne, ale o to w życiu chodzi, aby stawiać sobie wysokie cele i dążyć do ich realizacji – zaznacza Dariusz Bonisławski.

Patryk Bujniak

Warszawiak, urodzony 28 listopada 1994 roku, w przeszłości związany już z MOS Wola. W kolejnych sezonach występował w stołecznej Legii, BAS-ie Białystok i ponownie w barwach „Wojskowych”. – Po dłuższym okresie pracy poza granicą naszego kraju chciałbym wrócić do gry w piłkę siatkową i cieszyć się grą jak przed wyjazdem. Będąc szczery brakowało mi po prostu grania. Moim najmocniejszy punktem jest zdecydowanie wiara w zwycięstwo, a moim celem na ten sezon jest zrobienie formy życia – mówi Patryk.

ŚRODKOWI

Brian Malangiewicz

Urodzony 23 grudnia 1995 roku w Łowiczu zawodnik to rekordzista drużyny MOS Wola w liczbie występów w seniorskiej drużynie. Choć przygodę z siatkówką rozpoczął w Volleyball Głowno w sezonie 2012/2013 to już po roku trafił na Rogalińską do zespołu juniorów. Z przerwą na jeden sezon reprezentuje wolską drużynę do dnia dzisiejszego. Jego największym sukcesem jest brązowy medal Mistrzostw Polski U-23 zdobyty z MOS Wola. – Myślę, że moim najmocniejszym punktem jest doświadczenie w tej lidze, mimo iż w tym roku doszło kilka nowych zespołów. Liga na pewno będzie ciekawa i wyrównana co pokazywały turnieje i sparingi, w których braliśmy udział. Wciąż potrzebujemy trochę zgrania, ale potencjał tej drużyny jest naprawdę dużo i możemy sprawić sporo niespodzianek. To jest mój cel w tym sezonie – powiedział Brian Malangiewicz.

Karol Kubisz

Kibice z Rogalińskiej Karola znają dobrze, choć najlepiej przedstawi się sam. – Urodziłem się w Nowym Sączu, od najmłodszych lat interesowałem się sportem, pierwsze siatkarskie kroki stawiałem w LKS Bobowa, doświadczenie nabierałem w BBTSie Bielsko-Biała i ostatnie lata MOS WOLA. Jest to mój trzeci sezon w wolskim teamie. Polubiłem to miasto i ten klub. Jednym z mocniejszych moich punktów jest z pewnością charyzma i wsparcie dawane drużynie oraz atak. Z pewnością chciałbym poprawić technikę i detale siatkarskiego kunsztu. W tym sezonie zależy mi na samo rozwoju i osiągnięciu celu, który sobie założyłem przed sezonem – zaznacza Karol.

Adam Antoński

Adam to kolejny z „Kompanii Braci” trenera Konrada Copa, który zdobył w ubiegłym roku mistrzostwo Polski juniorów. – Moim najmocniejszym punktem jest to, że nie popełniam dwa razy tego samego błędu. W tym sezonie dalej chcę poprawiać mankamenty w grze oraz „łapać” coraz więcej pewności boiskowej. W nadchodzących rozgrywkach razem z drużyną celujemy wysoko. Wiemy, że liga będzie stała na wysokim poziomie, więc w każdym meczu będziemy dawać z siebie wszystko – przekonuje Adam.

Kacper Żółtański

– Nazywam się Kacper Żółtański chociaż w zespole lepiej jestem znany jako "Ciastek". Pseudonim ten pojawił się niemalże od pierwszego treningu poprzedniego sezonu przygotowawczego. Geneza jego postania jest dosyć prosta – wyglądem przypominałem osobę, na którą kiedyś tak wołano. Jest to mój drugi sezon z drużyną MOS-u. Cieszę się że dalej będę mógł kontynuować grę dla tej drużyny, ponieważ widzę duży skok jakości mojej gry oraz progres siłowy o jakim jeszcze rok temu bym nawet nie pomyślał. Celem na najbliższy sezon jest pojawianie się w jak największej ilości meczy w wyjściowym składzie i pomoc w zajęciu jak najwyższego miejsca w lidze. Mam dwa marzenia związane z siatkówka: granie zawodowo i zmierzenie się z młodszym bratem w meczu PlusLigi – mówi Kacper.

Jakub Cholewiński

Jeden z najmłodszych zawodników w zespole MOS Wola Tramwaje Warszawskie. To dla niego niewątpliwie wyróżnienie, ale i możliwość pokazania się wśród starszych kolegów, na początku na treningach, a później…kto wie. – Kuba Cholewiński to środkowy z bardzo dobrymi parametrami – mówi trener Krzysztof Wójcik. W długim, ciężkim sezonie zapewne szkoleniowiec MOS-u słynący z dobrego i rozsądnego wprowadzania młodzieży do składu da szansę także Jakubowi.

ATAKUJĄCY

Paweł Szczepaniak

Wielki powrót na Rogalińską. Paweł jest wychowankiem UMKS MOS Wola. Występował także w barwach innych mazowieckich klubów: Lesan Halinów oraz MUKS Huragan Wołomin. Ostatnie lata spędził na Ursynowie, gdzie był wyróżniającym się siatkarzem KS Metro Warszawa. – Moim najmocniejszym punktem, jeśli chodzi o aspekt siatkarski to zdecydowanie atak. Często czuje i wiem, że te najtrudniejsze piłki podczas meczu należą do mnie i trzeba coś z nimi zrobić, aby przyniosły one punkt mojej drużynie. Poprawić? To, że nie z każdej rozegranej piłki zdobędę punkt, tylko zagrać cierpliwiej, aby błąd popełnił przeciwnik. Z drużyną chciałbym wykrzesać pełen potencjał, który się przełoży na wygrane mecze ligowe, a koniec końców miłą niespodziankę w tabeli rundy zasadniczej – zapowiada Paweł Szczepaniak.

Paweł Sęk

Paweł jest siatkarzem, który w przeszłości reprezentował już barwy MOS Wola i wrócił do Warszawy po przerwie. Urodził się w Kaliszu. Pierwsze kroki stawiał w tamtejszym KPS. Ma za sobą także występy w AZS Politechnice Warszawskiej, MOS-ie Wola, Krispolu Września, Virtu Aluron Warcie Zawiercie. Z tego ostatniego klubu wrócił do stolicy najpierw do Legii, a później przeniósł się do MOS-u. Jakie ma atuty? – Szybkość, precyzja, siła. Myślę, że kluczem do sukcesu jest powtarzalność zagrań i nad tym będę pracował. Zdobytym doświadczeniem oraz radością z gry, jaka cały czas we mnie jest, chciałbym pomóc drużynie w osiągnięciu wyniku, który na koniec sezonu będzie nas satysfakcjonował. Nowy model rozgrywek – brak fazy play-off oraz kilka nowych drużyn sprawia, że ciężko w tej chwili stawiać sobie końcowy cel. Skupiamy się na każdym meczu po kolei, czas pokaże co przyniesie liga – mówi Paweł.

Krzysztof Pawlak

Kolejny młody talent z mistrzowskiej szkoły z Rogalińskiej. – Moją najmocniejszą stroną jest spryt i opanowanie – mówi Krzysiek, grający na co dzień w zespole juniorów prowadzonym przez trenera Marcina Jackowicza. A co będzie próbował zmienić w zbliżającym się sezonie młody atakujący wolskiego klubu? – Chciałbym poprawić ilość błędów jaką popełniam.

ROZGRYWAJĄCY

Marcin Wojtulewicz

Podstawowy rozgrywający postanowił przedstawić się sam. – Marcin Wojtulewicz, urodzony 1994 roku w Giżycku. Tam stawiałem pierwsze kroki w MOSiR Giżycko. Reprezentowałem kluby takie jak AZS UWM Olsztyn, Stoczniowiec Gdańsk, grałem też trzy sezony w MOS WOLA Warszawa, z którym awansowałem do półfinałów Mistrzostw Polski o wejście do pierwszej ligi. Ostatnim moim klubem, w którym grałem było LKPS Borowno. Wracam do MOS Wola po trzyletniej przerwie od siatkówki i razem z zespołem będę walczył o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Moimi mocnymi stronami są spryt, taktyka gry oraz boiskowe zachowanie balansu między spokojem, a energią. Marcin zawsze trzymał swój równy wysoki poziom. Na pewno będzie wzmocnieniem wolskiej drużyny.

Damian Gościański

Pochodzący z Gostynina Damian urodził się w 1998 roku. W przeszłości reprezentował barwy Jokera Piła i Lechii Tomaszów Mazowiecki. Miał też okazję występować w PGE Skrze Bełchatów, która uczestniczyła w rozgrywkach Młodej Ligi, można było oglądać go w Kanadyjskiej Lidze Uniwersyteckiej, gdzie grał w drużynie Keyano Huskies w zależności od potrzeby na pozycji rozgrywającego lub przyjmującego. To będzie jego drugi sezon na Rogalińskiej. – Liczę, że w tym sezonie będziemy grać ciekawą siatkówkę, a co za tym idzie będziemy wygrywać. Mam nadzieję, że uda mi się pomóc drużynie atakiem z drugiej piłki czy zagrywką – powiedział Damian.

Jędrzej Ziółkowski

Obok Lizińczyka, Pawlaka i Cholewińskiego to czwarty junior zgłoszony do rozgrywek seniorskiej II ligi przez MOS Wola Tramwaje Warszawskie. – Ziółek jest wyróżniającym się zawodnikiem na tej pozycji w rozgrywkach juniorów. Może nam pomoc w razie słabszej formy któregoś z naszych podstawowych rozgrywających – mówi trener Krzysztof Wójcik.

 

SZTAB SZKOLENIOWY

Trener

Krzysztof Wójcik

Trenerem zespołu seniorów jest absolwent Akademii Wychowania Fizycznego Krzysztof Wójcik. To już dwunasty sezon szkoleniowca na tym stanowisku. Z MOS-em dwukrotnie wygrał rozgrywki II ligi, prowadzone przez niego drużyny zdobyły wiele medali Akademickich Mistrzostw Polski i Akademickich Mistrzostw Warszawy i Mazowsza. Trenował również zespół AZS Politechniki Warszawskiej w Młodej Lidze. Mimo młodego wieku to trener z dużym doświadczeniem, wiedzą, pasją i niezwykłym podejściem do zawodników.

Trener przygotowania motorycznego

Grzegorz Pacholczak

Grzegorz to człowiek orkiestra. W zespole z Woli pełni również dodatkową rolę. – Parę lat temu trenerzy Wójcik i Felczak zaproponowali mi posadę trenera przygotowania motorycznego. Od tamtego momentu stale rozwijam się w tym kierunku. Z tej perspektywy moim głównym celem jest zwiększanie możliwości fizycznych chłopaków oraz zmniejszenie ilości kontuzji. Cele czysto sportowe jako trener i zawodnik mam takie same – zapewnia Grzegorz.

Fizjoterapeuta

Bartosz Pater

Dobra dusza i pełnoprawny członek drużyny. Wprowadza do niej spokój, a jak trzeba to udziela wielu cennych wskazów podczas przerw. Dużo widzi i nie boi się o tym mówić. Nade wszystko jest znakomitym fizjoterapeutą. Potrafi postawić na nogi każdego w każdej sytuacji. Profesjonalista w pełni tego słowa znaczeniu.

Statystyk

Franciszek Melaniuk

Od nowego sezonu drużyna seniorów będzie miała nowego statystyka. Franek, choć młody wiekiem, ma już doświadczenie w tym fachu zdobyte u boku trenera Konrada Copa w grupach młodzieżowych UMKS MOS Wola. – W wolnym czasie lubię spotkać się ze znajomymi. Teraz będzie go pewnie mniej, bo zaczynam studia oraz zaczynają się ligi siatkarskie, ale zawsze udawało mi się pogodzić naukę z siatkówką. Bycie statystykiem to połączenie moich dwóch największych pasji: siatkówki i komputera. Obydwie towarzyszą mi od podstawówki i jestem zadowolony, że mogę je łączyć. Możliwe, że dzięki temu, że jestem młodszy niż zawodnicy uda mi się czasami spostrzec coś co innym umknęło – mówi Franciszek.

Zapraszamy na mecze MOS Wola Warszawa i do czytania Informatora Stolicy, patrona medialnego drużyny w nadchodzącym sezonie.

Fot. MOS Wola

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda