Historia i PRL w 370 urodziny Pragi
O miejscach, których już nie ma i tych, które zamiast olśniewać, straszą. PRL na Pradze to wycieczka, która odbyła się w ramach 370 rocznicy nadania praw miejskich stołecznej Pradze. Spotkanie zaskoczyło zwiedzających.
Urodziny Pragi to wspaniała okazja do udziału w wielu wydarzeniach i spacerach historycznych, które przybliżają zwiedzającym świat, który niestety przestaje istnieć na naszych oczach. Jednym z nich był spacer pt. „PRL na Pradze”, który miał poprowadzić przewodnik Karol Bulski. Niestety z powodu choroby został zastąpiony, a zamiana poskutkowała sporym zaskoczeniem zwiedzających.
Przed Dworcem Wschodnim, gdzie miało rozpocząć się zwiedzanie, czekał przewodnik ubrany w strój mieszkańca Pragi rodem z 20-lecia międzywojennego. Miał przy sobie miedzianą tubę i mocno wyświechtaną walizę. Nie to zwracało jednak największą uwagę zebranych. Giergot z trupy teatralnej Warszawiaki posługiwał się bowiem starą praską gwarą, co niezmiennie bawiło zgromadzonych. Opowieści o historii, budynkach i mieszkańcach dawnej Pragi stały się dzięki temu jeszcze ciekawsze i niemal przenosiły zainteresowanych wminiony już świat.
Zainteresowani mogli zapoznać się nie tylko z historią Pragi w okresie PRL, ale również dowiedzieć o początkach osadnictwa, różnych tragediach, jaki spadały na prawobrzeżną część stolicy oraz transporcie publicznym w tym rejonie miasta. Zwiedzający obejrzeli najdłuższy blok ul.Kijowskiej, Warszawską Wytwórnię Wódek „Koneser”, a także usłyszeli historię Szmulowizny.
Wycieczka, choć nie przebiegła zgodnie z planem, zdecydowanie należała do udanych.
Za jej najbardziej wartościowe elementy należy uznać przekazanie uczestnikom nie tylko wiedzy, ale i ducha dawnej Pragi, która niestety, na co zwracał uwagę prowadzący wycieczkę, umiera, co dzieje się z wielką szkodą dla zbiorowej pamięci i piękna miasta.