Legia wygrywa w drugim sparingu w Hiszpanii z Sigmą Ołomuniec
W drugim meczu kontrolnym podczas zgrupowania w Hiszpanii Legia Warszawa wygrała z ósmą drużyną czeskiej ekstraklasy i zdobywcą Pucharu Czech, Sigmą Ołomuniec 1:0. Jedynego gola w Marbella Football Center strzelił tuż przed przerwą Kacper Urbański.
Co po spotkaniu powiedzieli trener Marek Papszun i debiutujący w bramce „Wojskowych” Otto Hindrich?
Marek Papszun:
- Kolejny etap przygotowań zamykamy sparingiem. Przeciwnika znamy – to twarda, fizyczna drużyn, widać, że budowana pod wyższe cele. Za nami dynamiczny mecz, trzeba było od strony fizycznej mocno się przeciwstawić.
- W pierwszej połowie dobrze to wyglądało, w drugiej trochę fizycznie odstawialiśmy, widać było po nas. Przewagę pod względem mobilności miał rywal. Od strony taktycznej - co jest dla nas bardzo ważne - nieźle to wyglądało. Rywal miał przewagę. Nie straciliśmy bramki, przeciwnik dużo sytuacji nie wykreował, może jedną lub dwie. My potrafiliśmy naszą jedną szansę wykorzystać. Po kątem dynamiki gry na ten czas dobrze wyglądaliśmy.
- Ze Steve’m Kapuadim nie sądzę, żeby to było coś poważnego. Kuba Żewłakow – lekki uraz, Kapi – miał luźniejszy, prewencyjny dzień. Mocno pracował do tej pory, będzie gotowy na kolejny sparing.
- Na pewno słyszałyście moje zarządzanie w końcówce – to ważne, żeby zespół wiedział jak się zachować i nie doprowadzić do takiej sytuacji jak w ostatnim spotkaniu. Zarządzanie wynikiem, meczem jest dla nas istotne. Gra się po to, żeby wygrać.
- Otto dopiero do nas dołączył, więc widać dziś było, że np. może się inaczej zachowywać z piłką. Biorąc po uwagę, że nie trenował z nami, dobrze to wyglądało. Tobi ma przewagę, jeśli chodzi o wiedzę, strategię gry, jest swobodny w drużynie, bo jest w niej od dłuższego czasu i czuje się pewnie. Z moich obserwacji również przed transferowych mogę stwierdzić, że Hendrich prędzej czy później podejmie rękawice z Tobiaszem o pierwszy plac.
- Trudno powiedzieć, kto odejdzie – to też zależy od ofert i propozycji. Rywalizacja trwa, reszta zawodników trenuje, gra w sparingach i będziemy decydować z czasem, rozmawiając również z nimi pod kątem ich możliwości.
Otto Hindrich:
- Jestem tutaj, żeby pracować. Czuję się bardzo dobrze. Miałem bardzo miłe i szybkie przyjęcie przez kolegów.
- Zawsze są rozmowy z różnymi klubami, ale kompletna oferta była z Legii. Kiedy usłyszałem o niej, nawet nie musiałem myśleć. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, na treningach i w meczach kontrolnych, żeby walczyć o bluzę numer 1. To decyzja trenera.
- Jestem młodym bramkarzem i mam dużo do poprawy w każdym elemencie. Moje największe zalety to czytanie gry, przewidywanie tego, co się wydarzy. Poza tym, oczywiście, fizyczność.
- Nie byłem jeszcze w Warszawie. Słyszałem, że to piękne miasto. Widziałem zdjęcia. Chyba nie ma osoby, która by nie słyszała o kibicach Legii.
Legia Warszawa - Sigma Ołomuniec 1:0 (1:0)
Bramka: Kacper Urbański (44)
Legia zagrała w składzie: Kacper Tobiasz (46 – Otto Hindrich), Kamil Piątkowski (46 – Jan Leszczyński), Radovan Pankov (46 – Artur Jędrzejczyk), Steve Kapuadi (46 – Patryk Kun), Paweł Wszołek (46 – Petar Stojanović), Damian Szymański (46 – Rafał Augustyniak), Juergen Elitim (46 – Henrique Arreiol), Wahan Biczachczjan (46 – Wojciech Urbański), Kacper Urbański (46 - Ermal Krasniqi; 79 – Samuel Kovačik), Arkadiusz Reca (46 – Kacper Chodyna), Mileta Rajović (46 - Antonio Čolak).
/Marcin Kalicki/
Fot. Mateusz Kostrzewa/Legia.com



















![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/ceb60f66148271c15e5a973e717a675c6d0affcf.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „O co biega?” wygraj podwójną wejściówkę](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/076eca4e1568b05cfc6c79baa19213d3f1b61dbe.jpeg)
![[Rozwiązanie konkursu] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/efc19594e211d31d91a8c30352466699c5900dc1.jpeg)
![[KONKURS] Spektakl „Piotruś Pan” wygraj wejściówki](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/4220062c4a3bc4a89accbe6eeeadbeffc25cc607.jpeg)














