mobile
REKLAMA

Ewakuacja 44 mieszkań. Blok na warszawskim Ursynowie grozi zawaleniem

Blok przy ul. Hirszfelda 2 na warszawskim Ursynowie grozi zawaleniem. Lokatorzy ponad 40 mieszkań usłyszeli, że muszą się jak najszybciej wyprowadzić. Jak twierdzi spółdzielnia mieszkaniowa, budynek powinien zostać poddany gruntownemu remontowi

oprac. Zuzanna Miklaszewska
Ewakuacja 44 mieszkań. Blok na warszawskim Ursynowie grozi zawaleniem

Mieszkańcy bloku przy ul. Hirszfelda 2 już od dłuższego czasu domagali się remontu mieszkań, jednak cały czas zapewniano im, że budynek jest bezpieczny. 26 czerwca zostali nagle poinformowani, że są zobligowani do wyprowadzki w trybie natychmiastowym. 

Cały obiekt został wyłączony z użytku, a mieszkańcy zostali zmuszeni do jak najszybszej wyprowadzki bez zapewnienia mieszkań zastępczych w dzielnicy. 

Lata zaniedbań budynku

Obiekt przy ul. Hirszfelda pochodzi z lat 80., jest to tzw. „blok z wielkiej płyty”. Od lat pojawiały się w nim pęknięcia, ubytki, a jedna z klatek była niezdolna do użytku. Jak stwierdzili inspektorzy budowlani, ściany odsunęły się od podłóg, co stanowi bezpośrednie zagrożenie zawaleniem. Najgorsza sytuacja jest na trzecim piętrze, gdzie przechylenie bloku jest wyraźnie odczuwalne. 

Mieszkańcy od dawna komunikowali o złym stanie budynku, licząc na zapewnienie mieszkań socjalnych wcześniej. Otrzymywali wówczas informacje, że blok jest bezpieczny, a niewielkie ubytki zostaną poddane gruntownym remontom. Informacja o ewakuacji przyszła nagle. 

Mieszkańcy nie mają gdzie się podziać

Choć spółdzielnia mieszkaniowa zapewnia pomoc finansową, osoby zamieszkujące blok nie mogą liczyć na lokale socjalne w dzielnicy Ursynów. Szczególnie dotknięci nagłą decyzją zarządu są mieszkańcy, którzy zostali pozostawieni samym sobie, osoby starsze i dotknięte niepełnosprawnością. Wielu lokatorów ma także zwierzęta, które uniemożliwiają zameldowanie się w hotelu. 

Dla mieszkańców bloku przy ul. Hirszfelda 2 sytuacja jest tym trudniejsza, że, jak przyznają władze dzielnicy, na Ursynowie nie ma obecnie dostępnych lokali socjalnych. Lokatorom proponowane jest zakwaterowanie w innych częściach Warszawy oraz wsparcie w Warszawskim Ośrodku Interwencji Kryzysowej, oferującym pomoc psychologiczną i finansową.

Tragiczną sytuację lokatorów potęguje również fakt, że czas trwania remontu wynosi co najmniej kilka miesięcy. Nie jest to więc kilkudniowa sytuacja, a decyzja, która w znaczący sposób wpływa na ludzkie życie. 

Dalsza przyszłość budynku

Istnieje również ryzyko, że budynek zostanie przeznaczony do rozbiórki. Na ten moment wiadomo, że zostaje on poddany całkowitemu opróżnieniu. Architekci twierdzą, że konstrukcja mogła zostać uszkodzona już na etapie budowy w latach 80. 

Oczekujemy jako dzielnica  pilnej informacji kiedy spółdzielnia doprowadzi budynek do stanu pozwalającego na powrót mieszkańców do swoich mieszkań. Oczekujemy szczegółowego harmonogramu i zakresu prac wraz z terminem uzyskania decyzji PINBu dopuszczającej ponowne zamieszkanie w budynku przy Hirszfelda 2 - pisze Urząd Dzielnicy Ursynów. 

Działania Urzędu Dzielnicy koncentrują się obecnie na uzyskaniu od zarządcy budynku pełnej dokumentacji technicznej oraz konkretnego planu naprawczego. Od wyników ekspertyz oraz tempa prac remontowych zależy ostateczna decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w sprawie dopuszczenia obiektu do ponownego użytku.

fot. UD Ursynów

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda