Rasistowskie ataki na Starym Mieście
Stare Miasto to wizytówka stolicy. Wydaje się, że miejsce pełne obcokrajowców i turystów wolne jest od uprzedzeń i rasizmu. Niestety, to tylko złudzenie. Doświadczył tego już kilkukrotnie właściciel Brunet Kafe przy ulicy Miodowej.
W rozmowie z "Informatorem Stolicy" właściciel opowiada nie tylko o pogróżkach, ale również o aktach wandalizmu.
Najpierw myślałem, że to wybryk kogoś "pod wpływem". Potem sytuacje zaczęły się powtarzać. Porysowane witryny lokalu, do tego listy z informacjami, że mam wynieść się w ciągu 30 dni – mówi. Listy znajdujemy wetknięte w drzwi, z podpisem "Polski Patriota". Do tego okoliczni mieszkańcy atakują nas pytaniami: "Po co tu przyjechałeś? Po co otwierałeś tutaj swój lokal? Wynieś się stąd!" - relacjonuje.
W dobie możliwości poznawania innych kultur bez opuszczania własnego podwórka, takie zachowania wydają się nieprawdobodobne. Z jednej strony chwalimy przedsiębiorczość przyjezdnych i ich chęć dzielenia się swoim dziedzictwem kulturowym, z drugiej zaś doprowadzamy do tak skrajnych sytuacji. Nikt nie powinien być celem jakichkolwiek ataków ze względu na swój kolor skóry.































![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Poleć na spektakl do Teatru Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/80fb2e0e17d3a866dd6015c7c8d7366e2f1e71fd.jpeg)
![[KONKURS] Wygraj podróż dookoła świata w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/c83ca707fadcb5fbb9b9e284916bb078ff7a833a.png)
![[KONKURS] Poleć na spektakl do Teatru Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/12ac13836a51a37251ab27394048a67b9e4e61eb.jpeg)
![[KONKURS] Spotkaj Pchłę Szachrajkę w Scenie Metro](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/c36306d71a27101fc5664c50a66ce03f06c0173c.jpeg)













