mobile
REKLAMA

Trzynaste ligowe zwycięstwo Zielonych Kanonierów

W meczu 20. kolejki Orlen Basket Ligi koszykarze Legii wygrali z Tasomix Rosiek Stalą Ostrów Wielkopolski 83:75 (28:20, 16:27, 25:12, 14:16). Bilans mistrzów Polski w obecnych rozgrywkach to 13 zwycięstw i 7 porażek.

Marcin Kalicki
TAGI
Trzynaste ligowe zwycięstwo Zielonych Kanonierów

Pierwsze minuty spotkania były wyrównane, choć oba zespoły nie grzeszyły skutecznością. Legioniści szybko popełnili dwa faule przy próbach ofensywnych zbiórek. Drużyna Heiko Rannuli zbudowała czteropunktową przewagę po akcji 2+1 Carla Ponsara, który po chwili powiększył prowadzenie wykańczając efektowną kontrę. Swoje robił również Andrzej Pluta, trafiając dwa razy w swoim stylu zza łuku. 

Ostrowianie słyną jednak ze świetnej postawy na własnym parkiecie, dlatego ruszyli do odrabiania strat - przy stanie 17:14 dla Legii po raz kolejny za trzy trafił jednak Pluta i szkoleniowiec Stali Andrzej Urban poprosił o czas. Po niej Zieloni Kanonierzy powiększyli jednak przewagę dzięki efektowym, szybkim akcjom Wojciecha Tomaszewskiego i Ojārsa Siliņša. 

Drugą kwartę rozpoczął od dwóch celnych rzutów osobistych DJ Brewtona, ale po chwili tym samym odpowiedział Quanterrius Jackson. Kolejna szybka kontra Stali z akcją 2+1 Luki Sakoty spowodowała, że gospodarze zmniejszyli straty do pięciu „oczek”. Na tym etapie spotkania to mistrzowie Polski mieli problemy z koncentracją na odpowiednim poziomie, przez co popełnili kilka prostych błędów. Tylko dwie minuty tej kwarty wystarczyły, żeby przewaga stopniała do dwóch punktów, a po „trójce” Sakoty to ostrowianie wyszli na prowadzenie.

Ostatnie kilka minut przed przerwą to wyrównana walka obydwu ekip - punkt za punkt. Trójkami imponowali Pluta i Sakota, jednak poza tym na parkiecie obserwowaliśmy wiele niedokładności. Lepiej w sporym chaosie radzili sobie gospodarze, którzy po trafieniu „zza łuku” Daniela Gołębiewskiego i celnym rzucie osobistym DJ Lastera schodzili na przerwę z trzypunktową przewagą.

Trzecia część gry rozpoczęła się od straty Jayvona Gravesa i punktów dla Stali Jacksona. Dwie skuteczne akcje Race’a Thompsona spowodowały, że wynik cały czas był bliski remisu. Legioniści mieli jednak wielkie problemy z wykańczaniem akcji, choć dzięki „trójce” Gravesa utrzymywali bliski dystans do rywali. Liczba błędów z obydwu stron była jednak zatrważająca.

Na nieco ponad 4 minuty przed końcem kwarty legioniści wrócili na prowadzenie po kolejnym celnym rzucie Gravesa i dobrej akcji podkoszowej Brewtona, a trener gospodarzy błyskawicznie poprosił o przerwę. Tuż po niej straty Stali szybko zmniejszył Laster, ale zza łuku szybko odpowiedział Hunter. Po takiej samej odpowiedzi Sakoty przewaga Legii wynosiła cztery „oczka”, ale w końcówce mistrzowie Polski wrzucili wyższy bieg - ostatecznie przed decydującą częścią gry Zieloni Kanonierzy prowadzili 69:59.

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od udanej akcji Gołębiewskiego, a po „trójce” Michała Pluty Stal wróciła do walki o wygraną. Na pięć minut przed końcową syreną legioniści wygrywali różnicą sześciu punktów. Ta zwiększyła się, kiedy akcję wykończył Thompson, który jednak nie wykorzystał w tej sytuacji rzutu wolnego. Stal również odpowiedziała za dwa, walcząc do końca o zwycięstwo. 

Na parkiecie zrobiło się gorąco, kiedy po rzucie osobistym i skutecznym wejściu pod kosz trzy punkt zdobył Mareks Mejeris - na tablicy wyników było 75:72 dla Legii, a do końca gry 1:46’. Mistrzowie Polski odpowiedzieli jednym celnym osobistym Carla Ponsara, a po chwili zza łuku spudłował Jackson. Kiedy chwile później kolejną akcję 2+1 przeprowadził Thompson stołeczna ekipa była o krok od wygranej. Ostatnia minuta to festiwal fauli i rzutów osobistych, w których lepiej radzili sobie mistrzowie Polski, odnosząc cenne zwycięstwo na trudnym terenie w Ostrowie Wielkopolskim.

Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski – Legia Warszawa 75:83 (20:28, 27:16, 12:25, 16:14)

Składy:

Stal: Luka Sakota, Quentin Jackson, Maris Mejeris, Damian Gołębiowski, Damian Laster Jr, Trey Gibson, Michał Pluta, Aleksa Brzović, Norbert Czoska, Aleksander Smektała -, Adrian Waniak -, Jakub Rutecki -.

Legia: Jayvon Graves, Andrzej Pluta, Dominic Brewton III, Carl Ponsar, Ojārs Siliņš, Race Thompson, Shane Hunter, Wojciech Tomaszewski, Michał Kolenda, Maksymilian Wilczek -.

Teraz przed ekipą trenera Rannuli walka o Puchar Polski w Sosnowcu. W czwartkowym ćwierćfinale rywalem Legii będzie Trefl Sopot. Zwycięzca zagra o finał z lepszym w starciu Arki Gdynia z Górnikiem Wałbrzych. Pozostałe pary ćwierćfinałowe tworzą Śląsk Wrocław z Dzikami Warszawa oraz King Szczecin z Zastalem Zielona Góra.

/Marcin Kalicki/

Fot./Źródło: Marcin Bodziachowski/Legia Warszawa Sekcja Koszykówki

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda