Zaatakował wolontariusza WOŚP. W końcu trafił w ręce policji
W ręce policji wpadł w końcu 34-letni mężczyzna, który pod koniec stycznia na terenie Parku Praskiego próbował wyrwać wolontariuszowi puszkę z datkami na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności

W ostatni wtorek w rejonie ul. Kijowskiej na Pradze Pólnoc policja zatrzymała 34-latka, który pod koniec stycznia napadł na wolontariusza WOŚP. Jak relacjonuje policja - Do wolontariusza trzymającego puszkę WOŚP podszedł mężczyzna i bardzo negatywnie, używając wulgaryzmów zaczął komentować zbiórkę. Następnie próbował wyrwać puszkę z pieniędzmi, jednak wolontariusz stawił opór i uciekł. Agresywny mężczyzna odszedł w przeciwnym kierunku. Świadek tego zdarzenia zadzwonił na numer alarmowy.
Wolontariusz miał dość szczegółowo opisać całe zajście. Policji udało się wytypować, jako sprawcę 34-letniego mieszkańca Pragi Północ.
Mężczyzna wpadł w ręce policji w ostatni wtorek.Został przesłuchany i usłyszał zarzut "za usiłowanie dokonania kradzieży zuchwałej". Mężczyzna działał w warunkach recydywy. Teraz grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
fot. pixabay