Mieszkaniec Zielonej Góry, który otrzymał na swój telefon komórkowy podejrzaną wiadomość z linkiem prowadzącym rzekomo do portalu eZUS, zachował zimną krew. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, aby zweryfikować SMS-a. Na miejscu urzędnicy potwierdzili jego przypuszczenia – była to próba wyłudzenia danych