I Bieg im. Stanisława Tyma w Pałacu Kultury
Po trzydziestu pięciu latach od nakręcenia kultowego filmu Stanisława Barei, 4 lipca 2015 roku przed Pałacem Kultury i Nauki zebrali się biegacze z całej Polski by wziąć udział w Biegu im. Stanisława Tyma.
Wzorem głównego bohatera tej komedii, Stanisława Ochódzkiego zawodnicy musieli wbiec na XXX piętro PKiN. Do pokonania mieli trzydzieści pięter i około 790 stopni w jak najkrótszym czasie. Tuż po godzinie 10 wystartowali pierwsi biegacze. Eliminacje miały wyłonić najlepsze dziesiątki kobiet i mężczyzn, którzy pobiegli w finale.
Tuż po eliminacjach swoimi wrażeniami podzielił się jeden z zawodników - Janusz Bukowski, który przygodę z bieganiem rozpoczął 27 lat temu:
Uczczenie biegiem, 60 urodzin Pałacu Kultury i Nauki było świetnym pomysłem. Dla mnie ten biegł był o tyle ważny, gdyż uwielbiam wyzwania. Przebiegłem wszystkie warszawskie imprezy, które odbywały się na schodach i szczerze mówiąc, dla mnie to były najłatwiejsze schody, na których biegałem. Są przestrzenne, śliskie – tu trzeba uważać. Było trochę wywrotek. Liczy się atmosfera – tutaj była wspaniała. Po raz pierwszy na mecie poczułem niedosyt – pobiegłbym dalej.
Idea Biegu im. Stanisława Tyma pojawiła się wraz ze zmianą zarządu Pałacu Kultury i Nauki, kilka miesięcy temu. Postanowiliśmy sprawić, żeby ten budynek stał się modnym miejscem – powiedział Sebastian Wierzbicki, vice prezes zarządu PKiN, - miejscem tętniącym życiem, oferującym warszawiakom i nie tylko, wiele atrakcji. Ten bieg był właśnie jedną z takich atrakcji. Postanowiliśmy nawiązać do kultowego filmu „Miś”, gdzie Stanisław Tym, tytułowy Ryszard Ochocki również wbiegł na XXX piętro. Przyznam, że nie spodziewaliśmy się aż tak dużego zainteresowania. W biegu wzięło udział ponad czterystu zawodników. To pierwszy taki bieg, historyczny. Mamy zamiar go kontynuować w następnych latach.
Wyzwania wbiegnięcia na górę Pałacu Kultury i Nauki podjęło się kilu strażaków w pełnym rynsztunku i w maskach tlenowych.
Najszybciej wśród kobiet trasę pokonała Iwona Wicha z Góry Kalwarii, która potrzebowała na to 4 minut i 21 sekund. Drugie miejsce zajęła Katarzyna Ślusarczyk z Radomia. Trzecia na mecie była Magdalena Picheta z Warszawy. Najszybszym mężczyzną był Jakub Pudełko z Piaseczna, z czasem 3 minuty i 24 sekundy. Drugie miejsce zdobył Daniel Karolkiewicz z Drohiczyna, a trzecie Wawrzyniec Pawski z Zakopanego.
Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy medal. Finaliści biegu walczyli o Puchar Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Nagrodzono także zawodnika, który zajął 60 miejsce, z okazji 60 – lecia PKiN – był nim Krzysztof Piskorski.
Warto dodać, że nie zabrakło osoby, której poświęcony był ten Bieg, czyli Stanisława Tyma, który czekał na każdego z uczestników na XXX piętrze, a na zakończeniu imprezy wręczał zwycięzcom nagrody.
Andrzej Sitko