mobile
REKLAMA

Były wolontariusz wtargnął na teren Palucha i zabrał psa. Grozi mu do 10 lat więzienia

Policjanci z warszawskich Włoch zatrzymali 51-letniego mężczyznę, który wszedł na teren Schroniska na Paluchu, a następnie wyjął psa z boksu i próbował opuścić z nim placówkę. Mężczyzna tłumaczył, że chciał wyprowadzić zwierzę na spacer. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności

oprac. Kamila Kwiecień
Były wolontariusz wtargnął na teren Palucha i zabrał psa. Grozi mu do 10 lat więzienia

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października. Mężczyzna dostał się na teren Schroniska na Paluchu, przeskakując przez ogrodzenie. Następnie wyjął psa rasy mieszanej z jednego z boksów i próbował wyjść z nim z placówki.

Zauważyli go pracownicy schroniska, którzy zareagowali i wezwali policję. Zwierzę wróciło do schroniska, a 51-latek został zatrzymany.

Mężczyzna był wcześniej wolontariuszem

Zatrzymany wcześniej był wolontariuszem Schroniska na Paluchu. Miał stracić możliwość wyprowadzania psów z powodu nieprzestrzegania obowiązującego regulaminu.

Mężczyzna wyjaśniał policjantom, że chciał zabrać psa na spacer, mimo że nie miał na to zgody.

Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem

We wtorek sprawą zajęli się funkcjonariusze dochodzeniowo-śledczy z komisariatu we Włochach. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 51-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

Za to przestępstwo grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. O winie mężczyzny zdecyduje sąd.

fot. ochota.policja.gov

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda