Huk petard na osiedlu Ruda. Mieszkańcy mają dość wieczornych wybuchów
Głośne wybuchy, strach i rosnąca frustracja mieszkańców - tak w ostatnich dniach wyglądała sytuacja na warszawskim Osiedlu Ruda na Bielanach. Choć problem na chwilę ucichł, jeszcze niedawno wieczorami regularnie było słychać odgłosy przypominające wybuchy petard.
Osiedle Ruda w ostatnim czasie wieczorami zamiast spokojnej enklawy zamieniało się w huczne miejsce. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele wpisów zaniepokojonych mieszkańców, którzy próbowali ustalić, co dokładnie dzieje się w okolicy.
- Po godz. 18-ej prawie każdego dnia zbiera się grupa kilku nastolatków. Punkt zbiórki - płyta skateparku - relacjonuje jedna z mieszkanek w internetowej grupie osiedlowej.
Niepokój mieszkańców nie dotyczył tylko hałasu, ale także bezpieczeństwa.
- Boję się, a jednocześnie bardzo mnie to irytuje, wybuchy płoszą zwierzęta i powodują niepotrzebny stres - mówi jedna z mieszkanek osiedla.
Inni wskazywali, że hałasy pojawiały się niemal codziennie, a źródło dźwięków trudno było jednoznacznie zlokalizować.
- To już naprawdę jest uciążliwe - te hałasy są codziennie. Pytanie jak ich złapać? - pisała jedna z osób.
Mieszkańcy: „To nie pierwszy raz”
Z relacji wynika, że podobne sytuacje miały miejsce już wcześniej. Pojawiały się też sygnały, że petardy były rzucane z balkonów lub w pobliżu budynków mieszkalnych.
Część osób wskazywała, że za wybuchami mogą stać grupy młodzieży spotykające się w okolicy skateparku. Pojawiały się również głosy o zagrożeniu dla przechodniów i zwierząt.
Niektórzy mieszkańcy deklarowali, że zgłosili sprawę do służb i zapowiadają kolejne interwencje, jeśli sytuacja się powtórzy.
Straż miejska: zgłoszenia były, sprawców nie ustalono
Jak wynika z informacji przekazanych nam przez Straż Miejską m.st. Warszawy, skala zgłoszeń była jednak niewielka.
- W okresie od 1 do 16 marca do Straży Miejskiej wpłynęły dwa zgłoszenia dotyczące używania petard w rejonie osiedla Ruda. W obu przypadkach zgłoszenia zostały przekazane patrolom, jednak podczas interwencji nie ujawniono używania materiałów pirotechnicznych, w związku z czym nie ustalono sprawców - poinformował nas Referat Prasowy Straży Miejskiej.
Oznacza to, że mimo licznych relacji mieszkańców, służbom nie udało się potwierdzić incydentów w trakcie prowadzonych działań.
Grożą konsekwencje
Straż miejska przypomina, że używanie petard i fajerwerków w przestrzeni publicznej poza okresem sylwestrowym może wiązać się z konsekwencjami prawnymi.
- Osobom odpalającym petardy mogą grozić mandaty, a w poważniejszych przypadkach sprawa może trafić do sądu, zwłaszcza jeśli dochodzi do zakłócenia porządku publicznego lub zagrożenia dla zdrowia i życia - podkreślają strażnicy.
Kluczowe są zgłoszenia mieszkańców
Służby zwracają również uwagę, że skuteczność interwencji w dużej mierze zależy od szybkości i dokładności zgłoszeń.
Mieszkańcy, którzy są świadkami takich zdarzeń, powinni jak najszybciej kontaktować się ze strażą miejską lub policją, podając możliwie precyzyjną lokalizację, godzinę oraz opis sytuacji.
fot. pixabay


























![[KONKURS] Wygraj perełkę wśród książek od Wydawnictwa "FLOW"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/26c7fbe1cbcb936e52416291908a3fe9991e77a7.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj książkę „Bielany. Antologia miejskich opowiadań”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/cf9ab495bf30cbc08a7e19818bc28af2ec00af12.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Poleć prosto na spektakl "BOEING BOEING" w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/3d1e59a221b4f10f64bf73404e6d4041a20d30a3.jpeg)
![[KONKURS] Poleć prosto na spektakl "BOEING BOEING" w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/93409b80e01a9624866740ec38e544506882d5dc.jpeg)














