mobile
REKLAMA

„Legia i Lech to zupełnie inne zespoły”

Przed nami wielki klasyk PKO Bank Polski Ekstraklasy. W najbliższą niedzielę na Stadionie Miejskim przy ul. Łazienkowskiej 3 Legia Warszawa zmierzy się z Lechem Poznań. Co przed spotkaniem powiedział Marek Papszun, trener „Wojskowych”?

Marcin Kalicki
„Legia i Lech to zupełnie inne zespoły”

Szkoleniowiec legionistów na przedmeczowej konferencji prasowej poruszył kilka kwestii.

- Trener rywala ma prawo sądzić, że będzie to trudny mecz, szczególnie patrząc na poprzedni sezon. Lech w tym sezonie miał uzasadnione apetyty awansu do Ligi Mistrzów UEFA. Przegrał – jak się okazuje – z przeciętną drużyną, teraz broniącą się przed spadkiem. W tych dużych meczach Lech często zawodził – z Górnikiem, czy w Lidze Europy UEFA. Te duże mecze czasami Lechowi nie wychodzą. Liczę na to, że i teraz tak będzie. 

- Sytuacja zdrowotna jest dobra. Biorąc pod uwagę ostatni nasz czas – bardzo dobra. Mieliśmy sporo problemów ortopedyczno-wirusowych. Wyszliśmy z tego, ale oczywiście nie całkowicie. Za dużo nie będę mówił, ale Paweł Wszołek trenuje z nami i myślę, że będzie do naszej dyspozycji. 

- Ostatnie spotkanie było specyficzne ze względu na niesłuszną czerwoną kartkę, która została anulowana, a wynik został wypaczony. Lech szybko zdobył bramkę, kibice się napędzali i energia oraz moc były po stronie gospodarzy. Już wtedy musieliśmy zarządzać meczem i wychodzić z trudnych sytuacji, ale robiliśmy to dobrze. Dziś jesteśmy na jeszcze wyższym etapie. Pokazał to ostatni mecz, gdy Cracovia całkowicie przejęła inicjatywę na 12 minut i nie mogliśmy wyjść z własnej połowy, a później się z tego dźwignęliśmy i mieliśmy dwie piłki meczowe. Dynamika meczów szalenie się zmienia. Nie wiadomo, co by się wydarzyło, gdyby nie czerwona kartka. Wynik ostatniego meczu z Lechem nie siedzi mi więc zupełnie w głowie. 

- Ruben trenuje z drużyną i jest dostępny. Wiadomo, jak ważnym jest dla nas graczem. Wszyscy na niego liczymy. Cieszę się, że trenuje już na pełnych obrotach. 

- Legia i Lech to zupełnie inne zespoły. Legia bazuje na dyscyplinie, organizacji. Lech bazuje na indywidualnościach, na jakości tych graczy. Są plusy i minusy tych stylów. Gdy masz na tle dobrego przeciwnika, to czasem może trochę brakować. Wierzę w swój zespół. Rozwijamy się z tygodnia na tydzień. Przy takiej koncepcji jako drużyna będziemy robili postęp. Gdy grałem w Europie nie przypominam sobie, żeby ktoś nas ograł cztery czy trzy do zera. To nie były łatwe mecze dla przeciwników. Patrząc na Legię z poprzednich lat – radzili sobie w tych europejskich pucharach, chociażby z Aston Villą czy Chelsea. Ciężko porównać jednak Legię i Lecha w kontekście analitycznym. Najpierw musimy wywalczyć awans do pucharów, żeby się w nich sprawdzić. 

- Lech ma wielu klasowych zawodników. Dla mnie ważny jest też charakter i to, jak piłkarz odnajdzie się w drużynie. Ciężko mi wskazać jednego piłkarza Lecha, którego chciałbym w drużynie. 

- Adaptacja Shina przebiega bardzo dobrze, ale wyhamowała ją kontuzja. Nie trenował podczas trzytygodniowej przerwy na kadrę. Na 100% zobaczylibyśmy go na boisku w sparingach. Teraz mamy warunki bojowe. Każdy mecz jest na styku. Ciężko wrzucić mi na boisko chłopaka, którego nie sprawdziliśmy w meczu. Shin z dnia na dzień prezentuje się coraz lepiej. Jest coraz bliżej debiutu. Zobaczymy, jak się ułoży kolejny mecz.

/Marcin Kalicki/

Foto: Mateusz Kostrzewa/legia.com

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda