Wojewoda mazowiecki wyjaśnia swoją rolę w kontroli schroniska dla zwierząt w gminie Sobolew, po tym jak media i aktywiści alarmowali o rzekomych nieprawidłowościach. Zaznacza, że jego kompetencje ograniczają się do nadzoru prawnego i nadzoru nad inspekcją weterynaryjną, a sam nie może ingerować w działania gminy ani finansować schroniska. Podkreśla, że wszystkie zgłoszenia były niezwłocznie kierowane do odpowiednich służb, a kontrole dotychczas nie wykazały rażących naruszeń wobec zwierząt.