mobile
REKLAMA

Recenzja nowej powieści Marty Zaborowskiej "Białe Tango"

Marta Zaborowska zabiera czytelników w rejs, który zamiast odpoczynku przynosi strach, nieufność i walkę o przetrwanie. „Białe Tango” to thriller psychologiczny z gatunku „zamkniętego kręgu”, który trzyma w napięciu aż do ostatniej strony. Premiera już 1 lipca!

Katarzyna Kaczor
Recenzja nowej powieści Marty Zaborowskiej "Białe Tango"

Tytuł: Białe Tango

Autor: Marta Zaborowska

Gatunek: thriller

Ocena: 10/10

Wydawnictwo: Czarna Owca

Hiszpania - palące słońce, otwarte morze, jacht i 6 osób na nim płynących - brzmi jak plan na fantastyczny urlop wakacyjny - tylko czy ten plan wypalił?

Grupa znajomych zamierza spędzić razem 7dni podczas rejsu u wybrzeża Hiszpanii, każde z bohaterów wchodząc na pokład ,,Białego Tanga'' właśnie takie miała oczekiwania. Przekonani o niezapomnianych chwilach, nie spodziewali się, że na pokład jachtu razem z nimi wszedł morderca...

Splot niefortunnych zdarzeń, sprawił, że musieli nieco zmodyfikować swoje plany i wylądowali na ,,przeklętej'' wyspie. Historie opowiadane przez tubylców powodowały dreszcze u bohaterów, a prawdziwe problemy miały dopiero nadejść. Niebawem bowiem okazało się, że zniknął jeden z uczestników wyprawy.

W celu rozładowania napiętej atmosfery postanowili zagrać w grę ,,kto zabił?'' Moim zdaniem gra niezbyt trafiona, bo od razu sugeruje, że faktycznie coś się złego stało z jednym z uczestników wyprawy. Mógł przecież popłynąć na ląd z rybakami, których było dookoła wielu. Czemu taka gra? Może to był pomysł właśnie mordercy? Może właśnie o to chodziło by każdy stał się podejrzliwy w stosunku do pozostałych? Może wzajemne oskarżenia miały odwrócić uwagę od prawdziwego zabójcy?

Skutek jest taki, że dosłownie wszyscy przestają sobie ufać i każdy robi się podejrzliwy do granic możliwości. Mało tego - morderca ma plan... Bardzo niepokojący plan...

Czy wszyscy ujdą z życiem? Tego zdradzić nie mogę, ale za to powiem Wam, że ta książka wciągnęła mnie od pierwszych stron. Autorka zbudowała taką intrygę, że ciężko mi było się połapać kto jest tym złym? Zgrabnie zbudowana fabuła - muszę to przyznać :) Odczucia dość klaustrofobiczne, ale wynagradza to aura tajemniczości oraz wizja tego jak jedno oskarżenie może zniszczyć wieloletnią przyjaźń czy nawet rozbić małżeństwo.

Jak dla mnie książka godna polecenia - serio! :)

Serdecznie zapraszam na pokład jachtu ,,Białe Tango'' pływającego u wybrzeży gorącej Hiszpanii.

KOMENTARZE

aktualności

REKLAMA
więcej z działu aktualności
REKLAMA

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda