Trwa okres lęgowy ptaków – nie „porywaj” młodych!
Niektóre dorosłe ptaki (wrony, gawrony czy sroki), kiedy widzą zagrożenie swoich piskląt, mogą zaatakować człowieka. Chcąc ratować ptaka uczącego się latać, można mu bardziej zaszkodzić niż pomóc, a na dodatek – narazić się na niebezpieczeństwo ataku jego rodziców.
„Wydawało mi się, że ptak jest sam. Nie potrafił latać, uciekał, nieporadnie podskakując, umiał tylko trochę podfrunąć" – tak najczęściej tłumaczą osoby, które, choć w dobrej wierze, to jednak przerwały lekcję podlotom. Młode ptaki opuszczają gniazda tuż przed nabyciem zdolności do lotu. Gdy pierwszy skok z gniazda się nie powiódł, pod czujnym okiem rodziców nabierają tej umiejętności na ziemi. Nie ingerujmy w tę naukę życia.
– Zanim młody ptak uzyska zdolność do lotu, pod czujnym okiem rodziców przez jakiś czas uczy się rozpoznawania i unikania zagrożeń. Nasza empatia może ptakom bardziej zaszkodzić niż pomóc. Widząc takiego nielota lepiej zadzwonić po specjalistów z Ekopatrolu niż samemu ingerować w prawa natury – mówi Krzysztof Kosiński, naczelnik Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej m.st. Warszawy.
Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, aby nie ingerowali, kiedy znajdą na trawniku pod drzewem pisklę, które – jak się może mylnie wydawać – wypadło z gniazda. Taki maluch najprawdopodobniej właśnie uczy się życia. Ludzka ingerencja to brutalne przerwanie lekcji, a taki „uratowany” maluch ma małe szanse na przeżycie. Rodzice bardzo często pozostają w bezpośrednim sąsiedztwie z uczącym się potomstwem i utrzymują z nimi kontakt głosowy. Uciekają na widok człowieka, choć czasem mogą atakować, jak np. wrony czy sroki. Czasem wcale ich nie widać, jak w przypadku pustułek. Nie porywaj piskląt – apelują strażnicy miejscy z Ekopatrolu.
Czy reagować? Tak, ale z rozwagą i tylko wtedy, kiedy jest taka konieczność:
- kiedy pisklę znajduje się w miejscu potencjalnie niebezpiecznym, np. na drodze,
- kiedy pisklę jest ranne,
- kiedy jesteśmy pewni, że spadło całe gniazdo.
W innych przypadkach po prostu spokojnie odejdźmy.
Mieszkańcy Warszawy, którzy są wyjątkowo empatyczni i wrażliwi na potrzeby zwierząt, nie tylko tych czworonożnych, często dzwonią do Ekopatrolu z prośbą o pomoc ptakom, które wpadły w różnego rodzaju tarapaty. Tylko w kwietniu strażnicy z Ekopatrolu uratowali 163 ptaki. Przekazali je do „Ptasiego Azylu” na terenie warszawskiego ZOO. Natomiast 36 ptaków wypuścili do środowiska naturalnego

























![[KONKURS] Wygraj perełkę wśród książek od Wydawnictwa "FLOW"](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/26c7fbe1cbcb936e52416291908a3fe9991e77a7.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Wygraj książkę „Bielany. Antologia miejskich opowiadań”](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/cf9ab495bf30cbc08a7e19818bc28af2ec00af12.png)
![[ROZWIĄZANIE KONKURSU] Poleć prosto na spektakl "BOEING BOEING" w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/3d1e59a221b4f10f64bf73404e6d4041a20d30a3.jpeg)
![[KONKURS] Poleć prosto na spektakl "BOEING BOEING" w Teatrze Capitol](/uploads/artykuly/zdjecie/k_280x150/93409b80e01a9624866740ec38e544506882d5dc.jpeg)














