mobile
REKLAMA

Warszawa stawia kolejne fotoradary. Kierowcy pod coraz większą kontrolą

Stolica szykuje prawdziwe zacieśnienie drogowego nadzoru. Już w tym roku w Warszawie pojawią się nowe urządzenia do pomiaru prędkości, a odcinkowy pomiar obejmie m.in. tunel Wisłostrady i Most Poniatowskiego. To jednak dopiero początek — demontowane fotoradary zostaną przeniesione w kolejne niebezpieczne miejsca, co oznacza więcej „żółtych puszek” na ulicach miasta.

oprac. IS
Warszawa stawia kolejne fotoradary. Kierowcy pod coraz większą kontrolą

Warszawa chce mocniej uderzyć w kierowców, którzy mają zbyt ciężką nogę. Liczba poważnych wypadków i kolizji na ulicach stolicy nie daje władzom spokoju. Efekt? Miasto zamierza wyciągnąć pieniądze z własnego budżetu i dołożyć do montażu kolejnych urządzeń kontrolujących prędkość. Urządzenia wejdą do sieci CANARD.

Tunel Wisłostrady pod ostrzałem. Kierowcy pędzą mimo ograniczeń

Pierwszym miejscem, które znajdzie się pod stałą kontrolą, będzie tunel Wisłostrady. Obecnie stoi tam klasyczny fotoradar, ale – jak pokazują dane Zarządu Dróg Miejskich – jego skuteczność jest niemal żadna.

Tylko 5 procent kierowców jedzie tam zgodnie z przepisami. Reszta? Pędzi przez tunel średnio od 66 do 72 km/h, mimo że obowiązuje limit 50 km/h. Dlatego miasto planuje prawdziwą zmianę: fotoradar sprzed tunelu zostanie zdemontowany, a w jego miejsce pojawi się odcinkowy pomiar prędkości, który będzie wyłapywał kierowców na całej długości odcinka.

Co więcej, urzędnicy sugerują, że jeśli system zacznie działać skutecznie, możliwe będzie nawet podniesienie limitu prędkości.

Radar z Wisłostrady pojedzie na Młociny

Demontaż nie oznacza jednak końca urządzenia. Warszawa nie zamierza chować fotoradarów do magazynu — wręcz przeciwnie. Żółta puszka z Wisłostrady trafi na ul. Wóycickiego, w rejonie ul. Żubrowej na Młocinach.

Most Poniatowskiego też pod stałym nadzorem

Kolejny punkt na mapie zmian to Most Poniatowskiego. Dziś stoi tam aż sześć stacjonarnych fotoradarów. Ale to się zmieni.

Władze Warszawy chcą wprowadzić tam odcinkowy pomiar prędkości, a dotychczasowe urządzenia zostaną zdemontowane i ustawione w nowych lokalizacjach.

Miasto tłumaczy, że wcześniej nie było możliwości technicznych, bo brakowało odpowiednich kamer na rynku. Teraz sytuacja się zmieniła, więc przetarg ma ruszyć w najbliższych miesiącach.

Grochowska priorytetem po tragedii

Warszawa już wie, gdzie trafią kolejne radary. Pierwszy z nich ma zostać ustawiony na ul. Grochowskiej, na skrzyżowaniu z ul. Zamieniecką na Pradze-Południe. To miejsce, które znalazło się na celowniku po tragicznym wypadku. W planach są też kolejne lokalizacje, m.in. Trasa Łazienkowska w rejonie mostu.

Stolica ma już blisko 40 punktów pomiarowych, a nowe urządzenia mają jeszcze bardziej zagęścić tę sieć.

Władze nie ukrywają, że chodzi o jedno: wyhamować kierowców, zanim dojdzie do kolejnych dramatów na ulicach miasta.

Cała operacja – montaż odcinkowych pomiarów i przenoszenie fotoradarów – ma zakończyć się jeszcze w tym roku.

fot. pixabay

KOMENTARZE

aktualności

więcej z działu aktualności

sport

więcej z działu sport

kultura i rozrywka

więcej z działu kultura i rozrywka

Drogi i Komunikacja

więcej z działu Drogi i Komunikacja

Kryminalne

więcej z działu Kryminalne

KONKURSY

więcej z działu KONKURSY

Sponsorowane

więcej z działu Sponsorowane

Biznes

więcej z działu Biznes

kulinaria

więcej z działu kulinaria

Zdrowie i Uroda

więcej z działu Zdrowie i Uroda