W mroźny czwartkowy wieczór, na jednym z przystanków przy ulicy Francuskiej, doszło do interwencji, która może stać się początkiem nowego życia dla 60-letniego mężczyzny w kryzysie bezdomności. Po półtoragodzinnych, niezwykle trudnych negocjacjach, funkcjonariusze warszawskiej straży miejskiej zdołali przekonać wycieńczonego i rannego człowieka do porzucenia wiaty przystankowej na rzecz bezpiecznego schronienia. Sukces ten jest tym większy, że mężczyzna od wielu lat systematycznie odrzucał wszelkie formy wsparcia oferowane przez służby mundurowe oraz organizacje pomocowe